Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 14 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-17, 20:29 Czy mam szanse na dobre rozciągnięcie ciała???
Witam ponownie... nigdzie nie moge sie dowiedziec od ilu do ilu lat mozna zapiasac sie na balet... Mam 16 lat i interesuje mnie jazz lub balet ale nie wiem wlasnie czy mam szanse na jego nauke... wiem ze takie techniki powinno sie trenowac od dziecinstwa... no wiec powinnam chyba zrezygnowac... jak myslicie???
Tak to prawda. Techniki takie jak balet czy jazz powinno się trenowac od dzieciństwa, bo wtedy jest największa szansa na dobre rozciągnięcie ciała, ponieważ ciało u np. 6-latki jest drobne i szczupłe. Ale jeżeli jesteś sprawna fizycznie to nie jest jeszcze na nic za późno! Musisz poprostu spróbować! Powinnaś też trenować w domu, żeby starać się jak najlepiej wyćwiczyć swoje ciało. Możesz tez poprosić nauczyciela od wf-u, żeby pokazał ci kilka ćwiczeń na rozciągnięcie ciała. Jeżeli masz talent i wiesz, że to jest to w czym napewno się odnajdziesz, to nie trać czasu i biegnij się zapisać na lekcje tańca!
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 14 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-17, 23:54
Można powiedzieć że jestem miej więcej sprawna fizycznie... ćwicze codziennie w domu, kłade brzuch na podłodze, robie szpagaty itp... ale to chyba za mało by chodzić na balet lub jazz <???> jak coś to po prostu wybiore się na afro dance ... bo też mi się podoba...
ja bym na twoim miejsu spróbowałam i zapisała sie na lekcje tanca, ja mam 15 lat i nie jestem zbyt dobrze rozciągnieta, do szpagatu mi jeszcze brakuje, a jednak 2 tygodnie emu zapisałam sie na taniec współczesny i jak narazie radze sobie nie najgorzej...
na twoim miejscu zapisałabym sie napewno
_________________ Take me into your DANCE world...
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 14 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-18, 19:50
na razie nauczyłam się jedynie szpagatu ale staram się...hehe ...niestety pojawił się problem z moją mama nie wiem co robić... powiedziała że zapisze mnie na jakiś kurs dopiero na wakacje bo teraz szkola jest wazna... ale ja nie wytrzymam do wakacjii uwielbiam tanczyć... jak ją przekonać??? masakra...
przede wszystkim przekonaj ją ze pogodzisz taniec ze szkołą powiedz tez jakie to dla Ciebie wazne powinna zrozumiec jesli macie dobry kontakt no i nie rezygnuj z marzen nigdy nie jest za pozno zeby sprobowac wiec tancz!
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 14 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-19, 12:01
DZIĘKI wielkie ... napewno nie zrezygnuje... porozmawiam dziś z mamą, mam nadzieje że się zgodzi na wcześniejszą nauke, bo baaaaaaardzo mi zależy... a jak się nie zgodzi to taaaaak podniose się w nauce że aż nie uwierzy że to ja bo tak naprawe tylko o nauke chodzi a przecież radze sobie
tez mam ten problem... nie jestem zbyt dobrze rozciagnieta, ale kocham tanczyc.
w wieku 6lat rodzice zapisali mnie do zespolu tanca wspolczesnego ale idac do gimnazjum zrezygnowalam, teraz starsznie zaluje bo od tego czasu przestalam cwiczyc. a teraz kiedy chodze do liceum i poznalam ludzi ktorzy tez kochaja wiec zaczelam troche cwiczyc w domu, ale tylko wtedy kiedy rodzice nie widza, bo oni nie chce zebym znowu tanczyla, nie zgodzili sie na lekcje hip-hopu i wsciekaja sie kiedy zamiast sie uczyc cwicze
hmm wydaje mi sie ze rodzice głównie boją sie ze w zwiazku z tancem pojawia sie problemy w szkole.. sprobuj ich przekonac ze tak nie bedzie przyłoz sie do lekcji, pokaz ze dajesz rade! to najlepszy sposob a jak dalej beda mieli watpliwosci to powiedz ze zapiszesz sie na zajecia, na poczatek na probe i jesli pogodzisz to ze szkołą ( a Ty juz tak zrobisz ze pogodzisz ) to bedziesz cwiczyc a jezeli sie pogorszysz w nauce ( a postarasz sie nie pogorszyc ) to zrezygnujesz na poczatku jak sie zgodza na taki układ to musisz sie starac jak nigdy a jak juz zobaczą ze udało Ci sie pogodzic wszystko razem - szkołe i pasje - to bedziesz mogła troche wyluzowac ale tez nie opuscic sie z lekcjami za bardzo bo sie wkurza powodzenia !
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 14 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-20, 23:13
Super pomysł.Wczoraj rozmawiałam z rodzicami... powiedzieli że NIEzapisza mnie:cry: ... ale po dłuższej rozmowie i prośbie powiedzieli że zapiszą mnie w kwietniu... i zoabzcymy co z tego wyjdzie... ale jestem happy Bo tak naprawde mówili wczesniej kategorycznie że dopiero na wakacje... bo nauka najważniejsza itd... ale rozmowa pomogła
ciesze się że Ci sie udalo ich przekonac
no to nie pozostaje mi teraz nic innego jak życzyc Ci powodzenia na treningach
a za Noe trzymam kciuki zeby tez namówiła rodziców na lekcje tanca
domis419, ja się nawet nie pytałam w domu jak się zapisałam. W sumie to mama pierwsza mi zaproponowała żebym sie gdzieś zapisała bo się marnuję A życzę powodzenia A na jaką technikę się zapiszesz?
Ja zaczęłam tańczyć jazz i balet,jak miałam 13 lat,nie byłam wtedy rozciągnięta w ogóle,ale byłam bardzo szczupła i szybko sie rozciągnęłam(jak się zapisywałam to nie umiałam nawet mostka) więc sądzę,że można w każdym wieku
_________________
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum