Odcinek, jak na półfinał, bardzo rozczarowujący. Za dużo duetów, za mało czasu na przygotowanie, zmęczenie i choreografowie, który nie bardzo sie chce Może się czepiam, ale moim zdaniem, gdyby w F4 byli Justyna i Gieorgij byłoby ciut lepiej.
hip hop - najlpeszy układ, niezły klimat, Kasia nieźle sie rozkręciła
jazz - niby dobrze, tak słodko, ale choroegrafia była mało ekscytująca (nie licząc momentu, w którym Ania rozbiera Krysa ) i z pewnością szybko zapomnę ten układ
jive - dobry taniec, Ania to energetyczna bomba i kompletnie zdominowała Artura.
tango - co za piosenka Liczyłam na świetny występ, ale jak widac Kasia nie ma z kim tanczyć tanga w tej edycji. Kasia zdecydowanei na tak, Kryspina niestety zżarły nerwy.
pop i locking - fajnie choreografie, wielkie oczekwiania, ale nie wyszło
Ania - dobra solóka, ale chyba pod koniec juz chyba weny zabrakło
Kryspin - jego najlepsza solówka, ale jak na tak energetyczny kawałek, to tańczył troche zbyt spokojnie
Kasia - bajecznie
Artur - nie lubie jego stylu, ale nie mam za bardzo do czego się przyczepić
Co to było wogóle?
Masakra, żenada, po prostu wolałabym zapomnieć o tym odcinku.
Nie było ani jednego bardzo dobrego tańca, nic mi nie zapadło w pamięć.
I nie przesadzany z tym przemęczeniem, owszem trzy duety i solówka, ale nie było oppeningu, czyli zatańczyli tyle samo układów co tydzień temu
Najlepszy chyba hh Kasi i Artura. Fajna choreografia, fajna energia, Kaśka mnie zaskakuje coraz pozytywniej, strasznie zdolna bestia z niej.
Jazz- patrzyłam na to, patrzyłam i patrzyłam.... i cały czas myślałam, że zamiast Ani na scenie w tym JAZZIE Z KRYSPINEM mogła być Justyna, i aż mnie ściskało ze złości. Zresztą to samo było podczas duetu Kaśki z Anką) Żadnych emocji we mnie ten taniec nie wywołał, przeciętność.
Jive przyzwoity, tango od Kryspina to jakaś masakra totalna była, nie poradził sobie zupełnie, Kaśka dała radę, ale naprawdę myślałam że będzie lepiej.
Duet męsko- męski i żeńsko- żeński, to najsłabszy punkt wczorajszego programu. Po ostatnich dwóch odcinkach w życiu bym się nie spodziewała, że przyjdzie mi zobaczyć coś tak kiepskiego. Zestawienie Kaśka+Anka- nigdy więcej!
Przykro mi to mówić, bo Kryspin był długo moim faworytem, tuż zanim była Kaśka, ale wczoraj moim zdaniem się wyłożył, żaden jego taniec mi sie nie podobał, solówka też mnie nie zachwyciła, nie dziwię się że był przedostatni.
Podzielam zdanie Piroga, Kasia powinna wygrać i mam nadzieję, że tak się stanie.
_________________ Choćbyśmy cały świat przemierzyli
W poszukiwaniu Piękna,
Nie znajdziemy go nigdzie,
Jeżeli nie nosimy go w sobie.
dokladnie totalnie do dupci ten odcinek... polfinal w pierwszej edycji byl tak dopracowany ze czuclam jakby to byl final, wszystkie tance byly zapiete na ostatni guzik i kazdy tanczyl swietnie, po mistrzowsku... a tu masakra.. zenujace co pokazali, a raczej czego nie pokazali...
_________________ Owszem żyję na gównianym świecie,
ale żyję i nie boję się
Bylem od samego poczatku za Arturem tak jak w tamtej edycji za Rafałem i obaj w finale ; ) Odcinek srednio mi sie podobal Kryspin przy solowce mial jedna dosc widoczna wpadke . Ja mam pytanko kto pisal arta na glownej o Arturze ?? Lubie to forum ale to co tam jest napisane to jeden wielki zal...
Ani szkoda. ; (
Solówki bombowe ; )
Artur i Ania najbardziej podobali mi się w solówkach .
Duety ?
Średnie,chyba za dużo tańców jak na jeden odcinek...
_________________ no, you don't even like boys.
you can reach the sky tomorrow.
Powrót do bardzo niskiego poziomu z pierwszych programów na żywo... oby w finale się zrehabilitowali!
_________________ Somewhere over the rainbow, bluebirds fly
Birds fly over that rainbow
Why, oh, why can't I?
If happy little bluebirds fly above the rainbow
Why, oh, why can't I?
Sama nie wiem co napisac
Poziom odcinka? Wydawał mi się nad wyraz słaby. Duety jakieś takie nie dopracowane, nie zachwyciły mnie za nad to. Spodziewałam się tańców conajmniej profesjonalnych, no ale jednak zmęczenie i stres dały im we znaki...
Szkoda że nie zrobili openingu. Jakoś o ile pamiętam w poprzedniej edycji był (?).
Co do duetów to najbardziej podobał mi się hh Artura i Kasi. Dali radę, fajny klimacik był ;] Co do reszty..Jazz Ani i Kryspina był za łatwy. Szczerze mówiąc to o mało nie usnęłam..Tango Kaski i Kryspina masakra! Myślałam że lepiej im to pójdzie, a tymczasem o mało się nie wywrócili (przynajmniej Krys, Kasia jakoś próbowała ratowac sytuację). Co do duetów Ania-Kasia, i Artur-Krys to byłam roczarowana. Napewno lepiej poradzili sobie panowie, dziewczyny natomiast tragicznie. Nierówno było i bez kliamtu. Panowie jako tako, synchrony chyba im wyszły. W miarę mi się podobało.
Naszczęście na koniec były jeszcze solówki, które uratowały ten odcinek, bo były naprawdę dobre
Ania-bardzo pozytywne solo
Krys-najlepsza z jego solówek.
Kasia-super! jeszcze ta muzyka :] Po za tym kocham balet i lubię patrzec jak ktoś go tańczy:)
Artur-wg mnie najlepsza z jego solówek w programie, zrobił na mnie wrażenie.
Ogólna ocena-śreeednio..:/
_________________ **************************
Wiola/Marcin/Iza/Tomek
**************************
Mówi się, że potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć,
jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić,
ale całego życia, by go później zapomnieć.
I'm a dreamer,
a distant dreamer,
dreaming for hope...
Za 6 dni ostatni odcinek, MUSI, być najlepszy, bo to finał, by tak było, muszą wyluzować z ilością tańców, a luki w programie wypełnić, albo pozostałymi ludzmi z 16, albo rzucą tańczącą "trójce"... cokolwiek, jeśli producenci, myślą, że ilość jest ważniejsza, niż jakość to pozdrawiam...
Kinga, w jednych z poprzednich kuils wspomniała o zjawiskowej sukni na finał, już się boje...
Odcinek dosyć słaby niestety...jak na półfinał to duuużo za mało, ale na szczęście solówki ich uratowały
Kasia & Artur - najlepszy występ w tym odcinku ( nie licząc solówek) było super, Kasia sobie świetnie poradziła, o wiele lepiej niż z Kryspinem w poprzednim tyg.
Ania & Artur - podobało mi sie, ich energia jak zwykle super
Kasia & Kryspin - o boże jaki ten Kryspin był sztywny, Kasia zatańczyła bosko i praktycznie za nich oboje, ciągnęła jak się dało ten występ, ale i tak było kiepsko
Ania & Kryspin - to byłą mówiąc szczerze totalna nuda, nie umywa się do Gieorgija i Żanety z drugiego (!) odcinka - tam było tyle emocji, a tu? no comments
Ania & Kasia - ach te spodnie...zepsuły im występ i ogólnie i tak było nierówno, bylo widać, że są mocno zmęczone...
Kryspin & Artur - nierównoo, niepodobało mi sie, jakoś tak bez wyrazu :/
Solówki
Ania - bardzo mi sie podobała
Artur - już mnie lekko irytuje ten jego disco freestyle co nie znaczy, że to było złe
Kasia - ślicznie i uroczo wogóle zjawisko
Kryspin - podobało mi się, nawet bardzo, choć znowu sie potknął przy tych piruetach
Co do wyników, to szkoda mi Ani...powinien odpaść Artur albo Kryspin
No ja się nie będe obszernie wypowiadał, powiem tyle duety damsko - damskie i męsko - męskie wypadły tak słabo, że aż wstyd mówić że to był półfinał :/ Rozumiem że każdy tańczył 4 razy ale kurde było słabo.
_________________ "Taniec jest jak napad na bank – liczy się każda sekunda."
I can't feel the way I did before. Don't turn your back on me. I won't be ignored.
w pierwszej edycji w finale każdy zatańczył z kazdym,nie wyopbrażam sobie,żeby teraz miało być inaczej tylko dlatego,że tancerze sa najwyraźniej słabsi i nie radzą sobie z opanowaniem większej ilości układów.
Wiek: 15 Dołączyła: 13 Maj 2008 Posty: 183 Skąd: ŁóDź
Wysłany: 2008-05-29, 19:56
Ogólnie, moim zdaniem ten odcinek był kiepski. Zarówno duety jak i solówki mnie nie zachwyciły. Liczyłam na coś więcej, a tu niemiłe zaskoczenie. Mam nadzieję, że przyszły odcinek nie będzie na podobnym poziomie...
_________________ `Nawet gdybym upadł tak nisko, że prawie w szaleństwo..
..Nawet gdyby moje miejsce było ciągle na zewnątrz.` @vE !
Co ogólnie o odcinku można powiedzieć: KIEPSKO. Kiepsko, kiepsko i jeszcze raz kiepsko.
Po tym, co prezentowali ostatnio, możnaby spodziewać się po naszej czwórce półfinalistów cudów, magii na parkiecie! Niestety, producenci postawili na ilość, nie na jakość i wyszło, co wyszło. Czyli kiszka.
Choreografie - strasznie słabe, ale co oni mieli zrobić, skoro tancerze musieli nauczyć się aż 4 tańców? Chyba nic innego im nie pozostało, ale mam nadzieję, że w następnej edycji producenci unikną takiego błędu i powrócą do starej formuły.
Jest parę rzeczy, które wzbudziły we mnie emocje, tj:
*Oba filmiki z Krysem - to było dużo pozytywnych, dobrych emocji Dać takiemu Kryspinowi latawca! Przy tym śmiałam się do łez... A przebudzenie Ani też było C-U-D-O-W-N-E! Też tak chcę!
*Koszulka, a raczej jej brak na Kryspinie w jazzie To było takie urocze, kiedy na końcu ją dopadł i zaczął się panicznie zasłaniać. Uwielbiam Go!
*Hip - hop Kaśki i Artura i locking Krysa i Artura to były jedyne dwa duety warte uwagi
*Ale w tangu Krysa i Kaśki należy zwrócić uwagę na absolutnie seksowną minę Kryspina I podnoszenia też były ładne, a Kaśki nogi znowu wyczyniały jakieś cuda...
*Solówki Krysa i Kaśki - ten pierwszy dał cholernie czadu, a już się bałam, że się chłopak złamie po słowach jury, ale nie! To jest właśnie finalista! Kasia znowu pokazała nam swoją wrażliwą, artystyczną duszę - pięknie, pięknie! Myślę, że jej solówki zaprzeczają wszelkim zarzutom o jej fałszywość itp. Dziewczyna jest wrażliwa niczym Woyzeck, co widać w jej tańcu i znowu okazuje się stara, dobra prawda, że taniec zawsze sam się obroni
Wynik głosowania słuszny, ale miałam stracha... Uff..
Poza tym: cel osiągnięty! Krys w finale!! Niesamowicie się cieszę!!
Ogólnie, finałowy skład dobry, chociaż marzyłam o Justynie zamiast Artura.. Ale co ja będę wybrzydzać, i tak jest okej.
Teraz jest mi w sumie obojętne, czy wygra Krys, czy Kaśka, bo oboje są tak niesamowicie utalentowani, a poza tym czują artyzm w duszy! Trzymam kciuki za tę dwójkę, chociaż jako kobieta nie mogę nie dać skusić się urokowi Kryspina..
Oby w finale pokazali duuuużo więcej, niż wczoraj! Kryspin, masz przebić swój Modern Jazz! Mam znowu zbierać szczękę z podłogi, bo jak nie...
_________________ Nic mi pewniejsze nie jest od wątpienia
Ciemne to tylko, co światłością płonie
Nie wątpię, prócz o rzeczy bez wątpienia
Pewnikiem staje się co traf przywionie
-----
YCD II: Kryspin, Justyna
YCD III: Michał, Iza, Marcin, Wiola
SYTYCD: Travis!
Ja powiem, że ten odcinek był taki jakiś słaby...
Wstępu nie było, ok mogę zrozumieć bo 3 duety mieli. Ale przecież są tancerzami to jakis wstep powinni przygotować nawet krótki.
Co do duetow, na początku było ok. Kasia i Artur bardzo ładnie, Ania i Artur również. Ale potem mi się nie podobało...
Lockin'g niby ładby, ale nie było nawet tej moim zdaniem najważniejszej figury
Solówki wszystki ladne.
Ania odpadła. Spodziewałam się tego. Ja jakos przy ogłaszaniu wyników nic nie czułam, byłam obojętnie nastawiona do osoby ktora odpadnie.
_________________ "Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką."
Jean Paul
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum