z tymi wlosami to byl koszmar...ale nie zgadzam sie na wiecej odcinkow w tygodniu...
wole czekac i sie denerwowac przed kazdym ocinkiem niz, juz wiedziec, ze za da dni znow bedzie to samo
Noo... Racja... Tancerze musieliby ćwiczyć po nocach ;| a nawet jak jest raz w tygodniu to uczestnicy nie mają kiedy zjeść... Raz w tygodniu stanowczo wystarcza, ta niepewność kto odpadnie czasami się przydaje
zgadzam sie z wami.lepiej jest gdy program jest 1 raz w tygodniu..te emocje i wogóle!a pozatym uczestnicy nie tańczyli by tak fajnie ponieważ mieliby mało czasu na treningi(pomijając fakt że i tak mają mało czasu)
To nie byloby wykonalne, zeby You Can Dance lecialo przynajmniej dwa razy w tygodniu.
Trzy dni na choreografię? Niemozliwe. Tydzien to i tak malo i nie da się tego w pelni dopracować tak jakby się chcialo. Pozatym to mogloby sie zle skonczyc dla zdrowia uczestnikow, bo musieliby cwiczyć dwa razy więcej.
Caly tydzien czekam na ten jeden dzien, srodę. I w sumie mi to pasuje, bo przynajmniej mam na co czekać i sroda jest moim najlepszym dniem w tygodniu, a szczegolnie wieczór.
Wiek: 19 Dołączył: 14 Lis 2007 Posty: 3 Skąd: mars
Wysłany: 2007-11-14, 17:52
weż asiula schowaj sie! zakochałaś sie w nich??a poza tym fajnie by było jakby codziennie nadawali program!ciekawe czy oni dali by rade?!? ja bym na pewno dał bo tańcze lepiej od nich!
_________________ jestem diana.... ja tańcze lepiej od niej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum