"Co roku w Ameryce jest zabijanych 134 miliony ssaków i 3 miliardy ptaków. Jednak niewielu ludzi w świadomy sposób łączy tę rzeź z produktami mięsnymi pojawiającymi się na ich stołach. Przykład - w telewizji klaun Ronald McDonald mówi dzieciom, że hamburgery rosną na ,,hamburgerowych grządkach'". Prawda nie jest tak przyjemna - przemysłowe rzeźnie są jak wizje piekła. Ryczące zwierzęta są ogłuszane przez uderzenie młotem, szok elektryczny albo strzelby wstrząsowe. Następnie wiesza się je za nogi i przesuwa przez fabryki śmierci zmechanizowanym systemem transporterów. Często podrzyna się gardła i kroi mięso żywych jeszcze zwierząt(...)
Pierwsze kroki w rzeźni są zwykle niepewne zarówno dla człowieka jak i zwierzęcia. Czuć śmierć. Odór krwi i wnętrzności jest trudny do zniesienia. Wygłodzone i osłabione zwierzę czekają w kolejce, świadome ostatnich chwil życia. Zabija się je prądem lub specjalnym pistoletem (w przypadku krów). Nie jest to takie proste, gdyż zwierzę zwykle rzuca się, często płacze, a nawet klęka wydając żałosne dźwięki. Oszołomione pada, a następny rzeźnik zakłada mu linę na nogę, aby podnieść zwierzę tak, aby na ziemi leżała tylko głowa. Wkłada drut w dziurę w głowie w celu ostatecznego zabicia krowy przez zniszczenie połączeń nerwowych między mózgiem a jej rdzeniem kręgowym. Za każdym razem, kiedy wkłada drut, zwierze kopie i szamoce się, mimo, że pozornie jest już nieświadome. Czasem zdarza się, że krowa rzuca się tak bardzo, jakby nie była właściwie oszołomiona, więc trzeba znowu użyć pistoletu.
Następnie podnosi się krowę wyżej, aby jej głowa zwisała około 1 m nad ziemią, po czym następny rzeźnik podrzyna jej gardło i odcina przednie nogi w okolicy kolan. Kolejny rzeźnik obcina jej zupełnie głowę i odkłada na bok. Jest to bodaj najbardziej koszmarna scena. później zdziera się z niej skórę i przerąbuje na pół. Wypadają wszystkie wnętrzności - płuca, żołądek, jelita itd. Wielokrotnie wypadają całkiem duże, rozwinięte cielęta, gdy krowa była w późnym stadium ciąży. Ostatnich kilka osób zajmuje się krojeniem na części i układaniem mięsa w kontenerach.
Jako, że praca rzeźników jest dość monotonna, urozmaicają oni sobie czas różnymi sadystycznymi zabawami polegającymi na znęcaniu się nad zwierzętami, łamaniu im nóg, kręgosłupów."
Zaczęłam czytać początek i nie mogłam dalej, może kiedyś zbiorę się na odwagę Będąc dzieckiem miałam kilka dośc przykrych doświadczeń i źle to wspominam, dlatego jem tylko drób... ale gdybym nie musiała - pewnie całkowicie zrezygnowałabym z mięsa.
_________________ before you lock my love away, please
let me testify.
Jako, że praca rzeźników jest dość monotonna, urozmaicają oni sobie czas różnymi sadystycznymi zabawami polegającymi na znęcaniu się nad zwierzętami, łamaniu im nóg, kręgosłupów.
CO!!?? takie zdzierstwo!! hamstwo!! ten fragment to na serio!!?? ;P biedne malenstwa...
ja tylke razy probowalam przestac jesc mieso... ale nie umiem!! ale chce... eh ciezko ;* biedne..
_________________ ♫ If my breaker can't beat you,
my boogie can... ♫
bo mięso uzależnia...taka jest niestety smutna prawda...ale można jak się chce...wszystko co napisałam,to było na serio...:(
wiele osób bez wątpienia zostałoby wegetarianami po odwiedzeniu rzeźni lub gdyby sami musieli zabić zwierzę, które zjedzą. Eufemizmy takie jak ,,kotlety'', ,,polędwica'', ,,udko'', czy ,,zakłady mięsne'' nie powinny już dłużej ukrywać horroru rzeźni.
ja jem mięso ale w małych ilościachi to głównie drób.
ale it ak mi szkoad zwierząt.
i to nie jest tylko kwestia pozywienia ale także futra, buty i inne części garderowby. albo jak zabijają słonie tylko po to żeby wziąć sobie kły!!!
niektórzy też jedza koninę
_________________ "Co za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom, niż zniszczyć przesąd"
tez własnie miałam zalozyc taki temat
otóż ja mieso jem, ciezko mi jest prestać... ten fragment textu jest straszny ! kiedyś oglądałam program o 'pracy' rzeźnika , te biedne świnie pokazywane na filmie miały łzy w oczach, opierały sie ludziom a ci ciągneli je na siłe... masakra ! jak tak mozna?!
ale gdy czesc osob [rzestanie jesc mieso to tez zwierzeta bd i tak dalej zabijane dla tych pozostałych....
_________________ Take me into your DANCE world...
ale gdy czesc osob [rzestanie jesc mieso to tez zwierzeta bd i tak dalej zabijane dla tych pozostałych....
i tu się mylisz-wegetarian jest coraz więcej,jak powszechnie wiadomo -mniejszy popyt-mniejsza podaż,więc??
sylwia napisał/a
a i nie wiem czy to prawda ale chińczycy podobno jedzą psy tego to nigdy nie zrozumiem-zanik człowieczeństwa czy co????
nie tylko psy ale i koty.A wytłumacz mi w czym świnie i krowy gorsze są od psów??tak samo czują ból i przerażenie,ponadto świnie,o czym mało kto wie są bardzo inteligentne...
skoro zanikiem człowieczeństwa jest jedzenie psów to czemu nie odnosi się to do reszty zwierząt także??
skoro zanikiem człowieczeństwa jest jedzenie psów to czemu nie odnosi się to do reszty zwierząt także??
odnosi się do wszytskich zwierząt.
dla mnie to jest nie do pojęcia jak można zabijać zwierzeta. ja nawet owadów nie zabijam bo mi szkoda.
ale niestety ludzie zabijają zwierzeta i będą to robic
_________________ "Co za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom, niż zniszczyć przesąd"
Wiek: 18 Dołączył: 02 Lis 2007 Posty: 662 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-04, 16:29
Przeczytalem caly artykul i tak naprawde tresc jest bardzo szokujaca.. Elementy tortur wykonywane przez rzeznikow sa okropne.. Jednakze czy wegetarianizm jest prawidlowym rozwiazaniem ?. My jako ludzie musimy jesc zeby zyc... Co moga powiedziec dzieci w Afryce czy oni moga dokonac takiego wyboru co chca jesc i kiedy chca ? moim zdaniem wegetarianizm jest dla elit ktore moga sobie pozwolic na wyrafinowane potrawy np. wszelakie owoce, warzywa oraz inne skladniki ktore sa tak zadko dostepne dla podstawowej warstwy spolecznej wiec biorac pod uwage cala ludzkosc to czy to ma sens? Czy oni moga sobie na takie cos pozwolic ? jezeli tam nie ma funduszy na podstawowe produkty typu chleb, ryz czy kawaleczek miesa, czy Ci biedni ludzie mysla o tym co napisalas ? czy oni maja mozliwosc cos zjesc ? Czy zastanawiaja skad?, po co? i dlaczego ? - ktos za nich juz dokonal wyboru tylko roznica miedzy nami i zwierzetami jest taka ze my sobie zdajemy z Tego sprawe z wiadomych wzgledow. Zwierzeta na swiecie musza byc zabijane bo trzeba sobie zdac sprawe ze zycie ludzkie jest najwazniejsze i trzeba to wszystko podporzadkowac pod nasza rase ludzka. Tortury wykonywane na zwierzetach sa okrucienstwem i z tym sie wpelni zgadzam wiec powinno to przebiegac o wiele lagodniej zeby nie krzywdzic tych zwierzat. Ja bym sie bardziej zastanowil nad tym zeby nie zaprzestac ale udostepniac pokarmy miesne tym najbardziej potrzebujacym co tylko moga o tym pomarzyc.
Porownajcie te dwa artykuly i odpowiedzcie sobie szczerze na pytanie co jest tak naprawde wazniejsze?
Cena glodu i braku wyboru ( wegetarianizm z wyboru dla burzuazji, z przymusu w okrojonej wersji dla biedoty... ) :
Cytat:
* Co 3,6 sekundy ktoś umiera z głodu.
* Ok. 815 milionów ludzi w świecie cierpi głód i niedożywienie.
* Tylko w 32 z 99 badanych przez FAO krajów rozwijających się zanotowano w minionych 10 latach spadek ilości niedożywionych. W Chinach ich ilość spadała o 76 milionów, ale w Kongo proporcja wzrosła z 35% w latach 1990-92 do 64% w latach 1997-99.
* W ośmiu krajach zachodnioafrykańskich, w tym w Burkina Faso, jednym z najbiedniejszych krajów na świecie, liczba chronicznie głodujących zmniejszyła się znacząco w latach 1980-1996. Ale w Afryce centralnej, wschodniej i południowej liczba głodujących rosła.
* 1/12 ludzi na świecie choruje z niedożywienia, w tym 160 milionów dzieci poniżej piątego roku życia (FAO).
* Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 1/3 ludności świata jest dobrze odżywiona, 1/3 jest niedożywiona, a 1/3 głoduje.
* Na subkontynencie indyjskim żyje blisko połowa głodujących ludzi na świecie. W Afryce i pozostałej części Azji łącznie - ok. 40%. Reszta głodujących żyje w Ameryce Łacińskiej i innych częściach świata (Hunger in a Global Economy).
* 3 miliardy ludzie na świecie usiłuje przeżyć za 2 dolary dziennie. Blisko 1/4 ludzi - 1,3 miliarda - żyje za mniej niż 1 dolar dziennie. Tymczasem aktywa 358 miliarderów przewyższają łączne dochody roczne krajów, które zamieszkuje 45% ludności świata. Suma aktywów trzech najbogatszych ludzi świata jest większa, niż łączny PKB wszystkich krajów najmniej rozwiniętych.
* Aby pokryć niezaspokojone potrzeby świata w zakresie higieny i żywności, wystarczy 13 miliardów dolarów - tyle, ile ludzie w USA i Unii Europejskiej wydają co roku na perfumy.
* Co roku umiera z głodu 15 milionów dzieci.
* Niedożywienie powoduje 55% z wszystkich zgonów dzieci na świecie - proporcja, jakiej nie osiągnęła żadna choroba zakaźna od czasów zarazy morowej.
* Ok. 183 milionów dzieciach waży mniej, niż powinny w swoim wieku.
* Niedożywienie dotyka połowę dzieci poniżej piątego roku życia w Azji południowej i 1/3 dzieci w Afryce subsaharyjskiej.
* Tylko w r. 1997 w krajach ubogich uratowano życie co najmniej 300 tys. dzieci dzięki programowi uzupełniania witaminy A w pożywieniu.
* Za cenę jednego pocisku rakietowego szkoła pełna głodnych dzieci mogłaby przez 5 lat wydawać codzienny posiłek południowy.
* W latach 1990-tych ponad 100 milionów dzieci zmarło z chorób i głodu. Można było temu zapobiec za cenę dziesięciu bombowców Stealth lub za dwudniowe światowe wydatki na cele wojskowe.
Około osiemnastu tysięcy dzieci codziennie umiera z głodu bądź wskutek niedożywienia, a 850 milionów ludzi idzie spać z pustym żołądkiem - alarmuje Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Dane takie przekazał na konferencji prasowej w Nowym Jorku szef Światowego Programu Żywnościowego James Morris. Jak powiedział, statystyki te są straszliwym oskarżeniem i wyzwaniem dla świata w 2007 roku.
Morris zaapelował do wszystkich ludzi, starych i młodych, ugrupowań świeckich i religijnych, kół biznesu oraz do wszystkich rządów o współpracę i zjednoczenie się w działaniach, mogących wyeliminować klęskę głodu. Wysiłki światowej społeczności - zaznaczył - winny koncentrować się przede wszystkim na głodujących dzieciach.
Likwidacja głodu to jednocześnie przerwanie błędnego koła ubóstwa - wszyscy musimy uczynić więcej niż czyniliśmy do tej pory. Mała, nakarmiona dziewczynka w Malawi prawdopodobnie pójdzie do szkoły - edukacja zmniejszy o polowę ryzyko zachorowania przez nią na AIDS, a także da jej szansę urodzenia własnego zdrowego dziecka - mówił szef WFP.
Morris - amerykański biznesmen - kierował Programem od pięciu lat. W kwietniu odchodzi ze stanowiska dyrektora organizacji, zajmującej się udzielaniem pomocy ofiarom konfliktów, klęsk żywiołowych i nędzy. Jego miejsce zająć ma obecna podsekretarz stanu ds. współpracy gospodarczej w Departamencie Stanu USA Josette Sheeran.
Tortury wykonywane na zwierzetach sa okrucienstwem i z tym sie wpelni zgadzam wiec powinno to przebiegac o wiele lagodniej zeby nie krzywdzic tych zwierzat
ja się ztym zgodze.
jezeli już zabijac zwierzeta to robić to humanitarnie.
ja arytkuły nie przeczytałąm bo nie chcę póxniej o tym rozmyslać przez miesiąć, taka już jestem.
ale z tego co wiem to zwiewrzęta sa hodowane w fatalnych warunakch, jedno an drugim a póxniej z wielkim okrucieństwem zabijane. można to wszytsko załątwić inaczej, ale to raczej niemożliwe. zawsze będą ludzie podli i to się nie zmieni.
_________________ "Co za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom, niż zniszczyć przesąd"
Co moga powiedziec dzieci w Afryce czy oni moga dokonac takiego wyboru co chca jesc i kiedy chca ?
nie mówimy o dzieciach w Afryce,mówimy o nas!nie odwracaj uwagi od problemu poprzez pokazywanie innego,nie mającego związku!Ty nie głodujesz, Ty możesz dokonać wyboru!
eug3n napisał/a
moim zdaniem wegetarianizm jest dla elit ktore moga sobie pozwolic na wyrafinowane potrawy np. wszelakie owoce, warzywa oraz inne skladniki ktore sa tak zadko dostepne dla podstawowej warstwy spolecznej
podobnej głupoty dawno nie czytałam.Zapewniam Cię,że do żadnych elit nie należę,a dieta wege jest tańsza od mięsnej.
eug3n napisał/a
Zwierzeta na swiecie musza byc zabijane bo trzeba sobie zdac sprawe ze zycie ludzkie jest najwazniejsze i trzeba to wszystko podporzadkowac pod nasza rase ludzka.
czyli niech żyje egoizm.Serdeczne gratulacje wobec osoby,która szczyci się posiadaniem cnoty miłości.
eug3n napisał/a
powinno to przebiegac o wiele lagodniej zeby nie krzywdzic tych zwierzat
aha to zabijanie ich nie krzywdzi??zastanów się chwilę nim coś napiszesz
eug3n napisał/a
wegetarianizm z wyboru dla burzuazji, z przymusu w okrojonej wersji dla biedoty
zapewniam Cię,że żaden z wymienionych przez Ciebie powodów nie był przyczyną mojego przejścia na wege. Po prostu mam wsobie szacunek dla innego życia,którego Ty najwyraźniej nie masz.
artykułu nie komentuję bo jest nie na temat.Przesłanie płynące z Twojego postu jest mniej więcej takie:nie bądźmy wegetarianami,bo ludzie na świecie głodują...super argument.
a żeby nie pozostać dłużną:
* liczba ludzi na całym świecie, którzy umrą w wyniku niedożywienia w tym roku: 20 milionów
* liczba ludzi, których można by nakarmić do syta, gdyby Amerykanie ograniczyli spożycie mięsa o 10%: 100 milionów
* odsetek kukurydzy uprawianej w USA spożywanej przez ludzi: 20%
* odsetek kukurydzy uprawianej w USA spożywanej przez zwierzęta hodowlane: 80%
* odsetek owsa uprawianego w USA zjadanego przez zwierzęta hodowlane: 95%
* odsetek białek marnowanych w cyklu przetwarzania ich w białka zwierzęce: 90%
* jak często umiera dziecko w wyniku niedożywienia?: co 2,3 sekundy
* ilość ziemniaków, które można uprawiać na akrze ziemi: 40 000 funtów
* ilość wołowiny wyprodukowanej na akrze ziemi: 250 funtów
* odsetek ziemi uprawnej w USA przeznaczonej na produkcję wołowiny: 56%
* ilość zboża i ziaren soi potrzebnych do wyprodukowania mięsa wołowego z hodowli fermowej: 16 funtów
Wiek: 18 Dołączył: 02 Lis 2007 Posty: 662 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-04, 16:53
Nika ty poprostu nie rozumiesz co ja napisalem... Popatrz racjonalnie na cala sytuacje.. Podchodzisz agresywnie do napisanego mojego komentarza bo zdajesz sobie sprawe ze mam w jakies tam kwesti racje...
Nika napisał/a
podobnej głupoty dawno nie czytałam.Zapewniam Cię,że do żadnych elit nie należę,a dieta wege jest tańsza od mięsnej.
Tu nie chodzi o diete, tu chodzi o to zeby cos zjesc... Jezeli przykladowo przez stepy Afryki przebiega zwierze i widzi go dwoch Afrykanczykow to czy oni moga dokonac wyboru? czy dla nich w takiej sytuacji wazniejszy jest wegetarianizm? czy spokoj na kolejne dni zeby przezyc - Czy ty mnie rozumiesz ? czy dalej bedziesz tkwic w tych swoich malostkowych przekonaniach. Ja mam na mysli miliardy ludzi a nie miliony...
Nika napisał/a
aha to zabijanie ich nie krzywdzi??zastanów się chwilę nim coś napiszesz
Co jest wieksza krzywda ? zginac w mekach czy zginac szybko ? krzywda ludzka jest o niebo wazniejsza - jak ty mozesz wogole porownywac ludzi do zwierzat ?
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum