Wysłany: 2008-05-15, 00:06 14.05.2008. Szósty odcinek na żywo
Szósty odcinek na żywo
Dzisiejszy odcinek dostarczył widzom ogromnych emocji i przyniósł kolejne niespodzianki. Najważniejszą z nich było to, że mieliśmy przyjemność oglądać po dwa występy każdej z par – w pierwszej edycji nastąpiło to dopiero kiedy w programie pozostało sześcioro tancerzy. Walka była wyrównana, a poziom naprawdę wysoki.
Program otworzył energetyczny i bardzo zmysłowy układ choreograficzny autorstwa Davida Hernandeza Sancheza, do utworu „Free Your Mind” grupy En Vogue.
Pierwszym duetem był house Anety i Kamila, w choreografii przygotowanej przez Justynę Lichacy. Tancerze zebrali przychylne oceny jurorów. Michał Piróg podkreślił, że Kamilowi bardzo trudno jest zmienić przyzwyczajenia wyniesione z tańca klasycznego. Aneta w housie wypadła lepiej. Było nierówno, ale nie było źle. Agustin Egurrola stwierdził, że w tej technice bounce powinien być przez cały czas, tymczasem Kamilowi nie zawsze się to udawało. Zdaniem Agustina jednak mimo wszystko Kamilowi świetnie poszło, a jego dodatkowym plusem było aktorstwo. Weronika zauważyła, że Anetę najbardziej cieszył sukces partnera. Zdaniem jurorki oboje dali super show.
Kasia i Gieorgij wylosowali taniec współczesny, a David Hernandez Sanchez przygotował dla nich oryginalną choreografię, określoną jako połączenie popu i tańca współczesnego. Michał stwierdził, że „nie należy strzelać do kogoś, kto prosi o pomoc”, w związku z czym nie wypowiedział się na temat tego połączenia stylów. Jego zdaniem było jednak całkiem przyjemnie, a Gieorgij zaimponował Michałowi podnoszeniami. Weronika orzekła, że między tancerzami jest chemia, a ich taniec był świetnym show, zaś Agustin stwierdził, że właśnie z takich występów słynie ten program. Jego zdaniem był fantastyczny show, dobra energia, a Kasia i Gieorgij świetnie się w tym tańcu bawili – „to było dobre, dobre i jeszcze raz dobre”.
Justyna i Kryspin zaprezentowali salsę w choreografii Mariusza Olszewskiego. Układ zrobił duże wrażenie na Agustinie. Zdaniem szefa jury tancerze świetnie czuli się w tej technice. Był bardzo dobry rytm, kapitalne zgranie z muzyką – „super, super, super”. Weronika pochwaliła zdolności aktorskie Kryspina, a Michał – stylizację, wytykając jednak kilka błędów technicznych.
Ania i Artur zatańczyli hip hop. Choreografię opracowała Justyna Lichacy. Michał zarzucił Ani, że nie jest w stanie „zgubić” tego, że jest tancerką towarzyską. Weronika chwaliła zgranie partnerów stwierdzając, że wręcz nie mogła ich odróżnić, Ania i Artur wystąpili bowiem w jednakowych strojach. To było z kolei podstawowym minusem w opinii Agustina, który wolałby, żeby bardziej był zaakcentowany układ kobieta – mężczyzna.
Następnie na scenę powrócili Aneta i Kamil w układzie przygotowanym przez Evę Nitsch w stylu afro jazz. Zdaniem Agustina w pierwszej części występu lepszy był Kamil, w drugiej Aneta. Afro było trochę za ciężkie. Również Michał miał zastrzeżenia techniczne – Kamil był według niego za sztywny, a Aneta miała przez cały czas ugięte kolana. Najmniej merytorycznych uwag miała Weronika, na której największe wrażenie zrobił element układu polegający na zdjęciu sukienki Anety przez jej partnera oraz... dobre serce Kamila.
Kasia i Gieorgij zachwycili jurorów wykonaniem paso doble, przygotowanego pod okiem Joanny Szokalskiej. Choreografia zdaniem Agustina była przepiękna i bardzo trudna. „Gieorgij – nie jesteś nawet świadomy, jak dobrze zatańczyłeś; tak samo Kasia” – powiedział przewodniczący jury. Zdaniem Weroniki to było najlepsze wydanie Gieorgija, Michał zaś stwierdził: „Dostałeś herod-babę, która cię ustawiła i wreszcie dobrze zatańczyłeś”.
Równie wielkich emocji dostarczyli Justyna i Kryspin, którzy wylosowali modern jazz i zatańczyli choreografię przygotowaną przez Katarzynę Kizior. Otrzymali brawa na stojąco od Michała, który powiedział: „Dziękuję wam. Jesteście tą dwójką”. Na Weronice wrażenie zrobiły przekazane przez tancerzy emocje. „Daliście z siebie tyle serca; aż chciało się płakać” – powiedziała. Agustin ponownie podkreślił zasługi choreografa – Kasia Kizior ułożyła dla Justyny i Kryspina wspaniałą choreografię. Zdaniem szefa jury był to najlepszy występ obojga tancerzy.
Ostatni duet wieczoru zaprezentowali Ania i Artur – był to broadway w choreografii Pawła Michno. Zdaniem Agustina był to bardzo mocny występ, ale technicznie mogłoby być trochę lepiej. Zwłaszcza Artur powinien popracować nad piruetami. Weronika stwierdziła, że oboje są najbardziej energetycznymi tancerzami w tej edycji, dlatego tak dobrze wychodzi im wspólny taniec. Michał zgodził się, że energetycznie było super, natomiast technicznie – również musiał się zgodzić, ku swojemu ubolewaniu, z Agustinem.
Podczas narady jury zaprezentowano materiał z pojedynku, na jaki wyzwał pozostałą w programie ósemkę tancerzy Paweł Płoski, od 12 lat tańczący hip hop, którego wypadek podczas wsiadania w biegu do pociągu pozbawił nogi.
Następnie jurorzy ogłosili swoją decyzję. Zanim to zrobili, Agustin stwierdził: „Są takie momenty, kiedy człowiek żałuje, że jest w jury”.
Aneta i Kamil oraz Ania i Artur zostali wskazani jako zagrożone pary. Na placu boju pozostali Kasia i Gieorgij oraz Justyna i Kryspin, o których jurorzy stoczyli prawdziwą wojnę. Ponieważ nie mogli dojść do porozumienia, decydujący głos miał przewodniczący jury. Jego decyzją do zagrożonych par dołączyli Justyna i Kryspin.
Zagrożeni tancerze tradycyjnie wystąpili solo. Najmniej głosów widzów zdobyli Aneta i Kamil, którzy opuścili program.
_________________ How I wish, how I wish you were here
We're just two lost souls swimming in a fish bowl
year after year
running over the same old ground
What have we found?
The same old fears,
wish you were here.
Ostatnio zmieniony przez Jesienna 2008-05-16, 11:59, w całości zmieniany 2 razy
Jestem strasznie wkurzona, że odpadla, Aneta, bo jest moja ulubienica, a w dodatku mamy tak samo na imie Wedlug mnie byla najlepsza tancerka... Najlepszymi tancerzami sa Artur i Patryk- ktory niestety tez juz odpadl... Najgorszy jest Gieorgij, poniewaz nie potrafi tanczyc i nie uznaje krytyki innych.
łeee. a ja myślałam że tym 'wzywającym na pojedynek' będzie ten głuchoniemy chłopak co był na castingu ;( ale ten też extra tańczył ;p boże ja tak nawet ze zdrową nogą bym nie potrafiła ;p
No więc: Pojedziemy po Anetę, porwiemy którąś z dziewczyn i damy Anetę. I powiemy, że tamta sama zrezygnowała albo zaginęła. xD
Też sie nie zgadzam z tym, że odpadła Aneta. A, że Kamil odpadł to świetnie. Nie lubiłam go. Piękne było to:
"-Dziś z programu odpada... Kamil!
-YEEEAAH! (ktoś w widowni)"
_________________ Don't want to close my eyes
I don't want to fall a sleep
Cause I'd miss you baby
And I don't want to miss a thing
Cause even when I dream of you
The sweetest dream will never do
GIEORGIJ - mimo wszystko i tak to ty jesteś zwycięzcą!
mrauu napisał/a
ma ktoś jakiś plan, żeby wróciła? xD
No więc: Pojedziemy po Anetę, porwiemy którąś z dziewczyn i damy Anetę. I powiemy, że tamta sama zrezygnowała albo zaginęła. xD
Też sie nie zgadzam z tym, że odpadła Aneta. A, że Kamil odpadł to świetnie. Nie lubiłam go. Piękne było to:
-Dziś z programu odpada... Kamil!
-YEEEAAH! (ktoś w widowni)
O jejku przecywacie.. I tak by nie wygrała..
A tego z widowni nie słyszałam
_________________ "Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką."
Jean Paul
Wiek: 16 Dołączyła: 08 Maj 2008 Posty: 17 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-05-15, 16:49
hejka Moim zdaniem ten odcinek był najlepszym odcinkiem z 2 edycji You can dance, ale to oczywiście moja opinia Wcześniej na jakimś poście przeczytałam, że po odpadnięciu Żanety i patryka poziom się podniesie i niechętnię przyznaję, że miał/ała rację, chociaż bardzo lubiłam Żanetę. Najlepszy taniec tego odcinka odtańczyli Kasia i Gieorgij- pasodoble. Ale ogólnie wszyscy mi się podobali wyjątkowo. Szkoda, że Aneta i Kamil odpadli, no ale ktoś musiał, a oni byli najmniej "elastyczni" :>
Pozdrowionka dla wszystkich fanów YCD :*
[ Dodano: 2008-05-15, 18:03 ]
Aha a co do wypowiedzi Michała, to się z nim 100 % zgadzam. Przynajmniej raz powiedział i zrobił coś sensownego Choć nie dokońco co po niektórzy nie zrozumieli jego przesłania, to w końcu mała dobre intencje (przynajmniej tak myśle)
w sumie to Kamil by predzej czy pozniej odpadl.. choc wolałam najpierw zeby Greg odpadł a potem on..
_________________ Dance is your pulse, your heatrbeat, your breathing.
It's the rythm of your life.
It's the expression in time and movement, in happiness, joy, sadness and envy.
Troche szkoda ze Aneta odpadła no ale cóż.... a pojedynek był całkiem całkiem tylko wyzwać by mógł ich ten głuchoniemy chłopak .... No to zaczeła sie ostra rywalizacja szkoda ze już zostało ich tak mało i niedługo sie skończy IIedycja ehhh...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum