Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

PORTAL •  CHAT [0] •  Regulamin •  Mapa •  Album •  Ludzie •  F.A.Q •  BB CODE •  Statystyki •  Download


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Montagros
2008-09-04, 09:57
23.04.2008. Trzeci odcinek na żywo
Autor Wiadomość

Jesienna 

Super Sponsor


Dołączyła: 31 Paź 2007
Posty: 475
Skąd: Łódź

Wysłany: 2008-04-24, 00:21   23.04.2008. Trzeci odcinek na żywo

Trzeci odcinek na żywo


Wczorajszy odcinek przyniósł kilka niespodzianek. Pierwszą z nich był powrót Milli. Widzowie zastanawiali się, jak organizatorzy rozwiążą sytuację powstałą po spowodowanej kontuzją rezygnacji Natalii Wojdak – taka decyzja, choć brana pod uwagę, zaskoczyła.
Kolejną niespodzianką była zmiana reguł – w pierwszej edycji uczestnicy przez trzy pierwsze odcinki na żywo tańczyli w tych samych parach, tym razem już po jednym tańcu odbyło się kolejne losowanie partnerów.
Zaskoczeniem był wreszcie stosunkowo niski poziom dzisiejszych występów. Jurorzy nie pozostawili na większości uczestników suchej nitki.

Jako pierwsi wystąpili Justyna i Łukasz, którzy zatańczyli modern jazz. Choreografię przygotowała Elżbieta Pańtak. Ich występ wzbudził w jurorach mieszane uczucia. Michał Piróg stwierdził, że była to efektowna choreografia „pod telewizję”. Łukaszowi zarzucił, że zgodnie ze swoim przydomkiem jest „Słoniem”, że nie był opoką dla partnerki, wytknął źle wykończone podnoszenia. Wrażenie uratowała zdaniem Michała Justyna, która na scenie wygląda przepięknie. Agustin Egurrola pochwalił Justynę, która jego zdaniem poradziła sobie w tym tańcu.

Ania i Santi zatańczyli hip hop pomimo kontuzji Ani, która wystąpiła z ręką w gipsie. Choreografię opracowała Anna Jujka. Michał Piróg tym razem nie zaskoczył widzów, przyzwyczajonych już do tego, że nawet jeśli z jego ust padają pochwały, prawdopodobnie zdoła się jednak do czegoś przyczepić. Tym razem przyznał, że synchrony zatańczone były równo, ale „to, co za synchronami nie zawsze było identycznie”. Stwierdził jednak, że Ania „jak na laskę w gipsie nie była sztywna”. Weronika w występie Ani i Kamila zauważyła same plusy, zaś Agustin oświadczył, że tacy właśnie ludzie – którzy walczą do końca – potrzebni są w programie.

Milla i Kryspin pod okiem Jacka Wazelina przygotowali układ choreograficzny w stylu broadway. Jurorzy byli dość powściągliwi w ocenach. Według Michała w ich występie zabrakło charyzmy, ale było poprawnie. Zdaniem Agustina tancerze obronili się osobowością, było to dobrze zagrane i tak sobie zatańczone. Kryspin według szefa jury ma problemy z uwalnianiem emocji i został przyćmiony przez Kasię. Weronika zwróciła uwagę na idealne synchrony.

Kasia Kubalska i Kamil Guzy wylosowali jive. Choreografię przygotowała Joanna Szokalska. Ich występ zebrał bardzo słabe recenzje jurorów. Specjalista od tańca towarzyskiego, Agustin, stwierdził, że w ich tańcu nie było jive’a. Jego zdaniem występ Kasi i Kamila był fatalny. Na tłumaczenie Kamila, że „to była nowa odmiana jive’a”, Michał odpowiedział: „Mam nadzieję, że ta odmiana się nie przyjmie. To było straszne”. Weronika pochwaliła jednak ich występ jako show i stwierdziła, że podoba jej się chemia pomiędzy partnerami.

Aneta i Patryk tańczyli videoclip dance. Choreografię do ich układu przygotowała Katarzyna Kizior. Jury było dla nich bardzo ostre, choć wypowiedź Michała zaczynała się obiecująco... „To było na poziomie. Strasznym. Odsłoniliście wszystkie swoje braki” – stwierdził, po czym porównał ich do polskiego rządu – „wiele ściem i nic z tego”. Agustin skrytykował Patryka za brak osobowości na scenie. Nawet Weronika nie znalazła dla nich ciepłego słowa. „Chciałabym was pochwalić, ale mi się nie podobało” – powiedziała.

Gieorgij i Żaneta tym razem musieli zmierzyć się z walcem wiedeńskim, do którego przygotowywali się pod kierunkiem Adama Króla. Również ich występ nie zdobył uznania jury. Agustin stwierdził, że było to najgorsze wykonanie tego wieczoru. Taniec Gieorgija i Żanety nie miał jego zdaniem nic wspólnego z walcem wiedeńskim, wytknął zły przebieg ruchu i brak ramy. Weronika zauważyła, że Gieorgij nie potrafił przełamać w sobie niechęci do walca, jej zdaniem jednak występ ratował urok Żanety.

Jako ostatni wystąpili Roxi i Artur, którzy zatańczyli jazz. Choreografię opracował Piotr Jagielski. Ich występ Michał określił jako „jazz na wyścigach geriatrycznych”. Stwierdził, że było „wolno, bez linii, bez wykończeń, nawet w tym wolnym tempie było nierówno”. Zdaniem Agustina występ tej pary miał niską wartość techniczną, nie było ani jednego poprawnego piruetu, wrażenie robiły jedynie podnoszenia, ale to zasługa siły Artura. Weronika stwierdziła jednak, że tancerze są świadomi tego co robią, a zaletą Roksany jest osobowość.

Po obejrzeniu występów wszystkich siedmiu duetów jurorzy wskazali trzy najsłabsze w tym odcinku pary. Zagrożeni zostali: Żaneta i Gieorgij, Aneta i Patryk oraz Roksana i Artur. Ponadto solówkę zaprezentował Kamil „Santi”, który z powodu kontuzji nie wystąpił w poprzednim odcinku i zgodnie z regułami programu był zagrożony automatycznie.

Decyzją widzów program musieli opuścić Roxi i Kamil.

Ostatnie już zaskoczenie tego wieczoru fani programu zawdzięczali Kamilowi Guzemu, który już w pierwszym odcinku na żywo zaprezentował się jako romantyk poszukujący dziewczyny ze swoich marzeń. Najwyraźniej ją znalazł, bo w obecności publiczności w studio i biorąc na świadków miliony widzów przed telewizorami, wyznał miłość Roksanie.
_________________
How I wish, how I wish you were here
We're just two lost souls swimming in a fish bowl
year after year
running over the same old ground
What have we found?
The same old fears,
wish you were here.


 
 

Monia:) 
ladie Sealandii:)

Super Moderator


Redaktor portalu

Sponsor



Wiek: 19
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 310
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2008-04-24, 07:12   

biedna Jesienna przez artykuły nie śpi po nocach w środy :D Jak zwykle świetnie, a Kamil Guzy mnie po raz pierwszy rozśmieszył, a nie wkurzył swoimi tekstami :P
_________________
Niemożliwe to tylko wielkie słowo rzucone na wiatr przez maluczkich, którzy godzą się z naturalną koleją rzeczy, zamiast wykrzesać siłę, by ją zmienić. Niemożliwe to nie fakt. To jedynie opinia. Niemożliwe to nie deklaracja. To wyzwanie. Niemożliwe to potencjał możliwości. Niemożliwe jest chwilowe. NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE.

MROŻEK MA WYGRAĆ!:)

 
 
 

Idiotically 
Gaduła



Wiek: 15
Dołączyła: 23 Lis 2007
Posty: 392
Skąd: Toruń

Wysłany: 2008-04-24, 07:20   

słodkie to było co powiedział do Roksany ^^ zaraz w nastepnym odcinku będzie historyjka że nie może przeboleć straty Roksany, balabla xd
_________________



 
 
 

Monia:) 
ladie Sealandii:)

Super Moderator


Redaktor portalu

Sponsor



Wiek: 19
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 310
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2008-04-24, 07:27   

Idiotically napisał/a
zaraz w nastepnym odcinku będzie historyjka że nie może przeboleć straty Roksany, balabla xd

haha wtedy chyba się uduszę ze śmiechu. Oni komedie robią z tego programu, zamiast się na tańcu skupiać. To co zrobił Kamil było fajne, bo Roxi się weselej przez to zrobiło, ale jak pociągną tą historyjke jako lovestroy to nie wytrzymam... :P
_________________
Niemożliwe to tylko wielkie słowo rzucone na wiatr przez maluczkich, którzy godzą się z naturalną koleją rzeczy, zamiast wykrzesać siłę, by ją zmienić. Niemożliwe to nie fakt. To jedynie opinia. Niemożliwe to nie deklaracja. To wyzwanie. Niemożliwe to potencjał możliwości. Niemożliwe jest chwilowe. NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE.

MROŻEK MA WYGRAĆ!:)

 
 
 

Kat 
Look At Me

Redaktor portalu


V.I.P



Wiek: 16
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 1004
Skąd: znienacka
Wysłany: 2008-04-24, 09:59   

No świetny art Jesienna. A to co powiedział na końcu Kamil było słodkie..szkoda, że Roxi i Santi odpadli...:(:(
_________________
**************************
Wiola/Marcin/Iza/Tomek
**************************
Mówi się, że potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć,
jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić,
ale całego życia, by go później zapomnieć
.

I'm a dreamer,
a distant dreamer,
dreaming for hope...

 
 
 

alicia
Kandydat


Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 2

Wysłany: 2008-04-26, 14:43   

najbardziej szkoda Roksany, ona na prawdę świetnie tańczyła, szczególnie solówkę
 
 

faairest 
M&M&M's.

Redaktor portalu


Dołączyła: 03 Lut 2008
Posty: 905
Skąd: boat town.

Wysłany: 2008-04-26, 20:10   

strasznie mi się podobało jak kamil to krzyknął .. potem już był koniec, a roxi tak na niego wskoczyła i się przytulali. strasznie mi jej szkoda.
_________________
cała jestem bałaganem, bitwą, wojennym stanem.
hi supergirl.

 
 

mrauu 
Stały Tubylec



Wiek: 14
Dołączyła: 23 Kwi 2008
Posty: 196
Skąd: Przejdź do mapy

Wysłany: 2008-04-26, 20:19   

gratuluję artykułu ;]]
odcinek naprawdę był na słabym poziomie. prawie nikomu nie podobał się videoclip dance Anety i Patryka, a mi jakoś tak się podobało.
szkoda mi strasznie, że Roxi odpadła mimo tego, że na początku jej nie lubiłam.
_________________
we are a part of the rhythm nation.


 
 
Przyjazne linki
Sponsor

Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
[2008/04/23][Odc. 8 (edycja II)]Trzeci odcinek na żywo.
16.04.2008. Drugi odcinek na żywo
09.04.2008. Pierwszy odcinek na żywo
Muzyka[2008/10/22]odc.8 (trzeci odcinek na żywo)
Muzyka z programu[2008/10/22] odc.8 (trzeci odcinek na żywo)
 

 Nieoficjalne forum You can dance - Po prostu tańcz! copyright © 2007 by Montagros

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group