Dziś po raz kolejny krytycznym okiem patrzę na Kaśkę Kubalską. Po ostatnim odcinku jestem pewna już, że jest to człowiek fałszywy. Kiedy odpadła najpierw Justyna kamera została skierowana właśnie na Kasię. Wyglądała na ogromnie zrozpaczoną, miała twarz zasłoniętą i miała dziwne ruchy jakby zanosiła się od płaczu. Kiedy jednak w końcu odsłoniła twarz na jej twarzy nie widać było łez, a dziwny uśmiech. Kiedy zorientowała się, że kamera patrzy na nią swoim szklanym okiem szybko zrobiła do niej minę zbitego psa. Kiedy odpadł Gieorgij sytuacja się powtórzyła. Po raz kolejny mogliśmy widzieć zasłoniętą twarz Kasi, a potem perfidnie chamski uśmiech.
Nie jestem w stanie zrozumieć po co cała ta zabawa w udawanie, że zależy jej na uczestnikach, którzy odpadają. Tak naprawdę ona martwi się tylko o swój tyłek i dba o to aby jak najdłużej została w tym programie. To, że chce wygrać jest dla mnie zrozumiałe, ponieważ każdy przychodzi do You Can Dance, aby się pokazać, zaistnieć i przy okazji może nawet wygrać ten program. Każdemu uczestnikowi na pewno przeszła przez głowę myśl, że ma szanse wygrać, a zwłaszcza jeśli znalazł się już w finałowej szesnastce. Dlatego nie pojmuje tego, dlaczego Kasia Kubalska tak bardzo nie chce się do tego przyznać. Owszem raz powiedziała, że ma malutkie parcie na szkło, jednak uważam, że ono nie jest malutkie, a gigantyczne.
Na koniec pragnę dodać, że Kasia nie powinna wygrać tego programu, ponieważ z tak ogromną chęcią bycia sławną i niesamowitą umiejętnością grania, na pewno i tak zrobi karierę. Dziewczyna lubi być w centrum i odnoszę wrażenie, że aby osiągnąć cel jest w stanie zrobić wszystko. Tylko czy my chcemy taką osobę na Broadwayu?? Ja na pewno nie. Uważam, że w tej edycji ona jest ostatnią osobą, która zasługuje na wygraną. I nawet nie chodzi o jej taniec. Chodzi o jej podejście do ludzi i do tego programu. Nie lubię fałszywych ludzi i nie mam ochoty ich oglądać w telewizji dlatego liczę na to, że Kaśka odpadnie w najbliższym programie.
_________________ Owszem żyję na gównianym świecie,
ale żyję i nie boję się
Judyta,ja Ciebie nie rozumiem.Czepiasz się.Po prostu się czepiasz.Kasia zaprzyjaźniła się z uczestnikami programu i przeżywała ich odejście.Nie sądzę,że Kasia udawała.Wybacz,ale znam ją lepiej niż z tv.Wiem,jaka Kaśka jest.
heh zgadzam się, widac to było, udawany płacz, tam jest wyścig szczurów, nie wierzę w przyjaźnie aż po grób, tak naprawdę każdy chce wygrac i po cichu cieszy się, że ktoś odpada
a skąd możesz wiedzieć co ona czuje? ja tam nie zauważyłam tego niby uśmiechu. to zrozumiałe że cieszy sie ze została a jednocześnie żal jej innych. skoro nawet NAM jest żal niektórych osób chociaż mało och znamy, tylko to co pokaże nam tv, no to jak mają sie czuć uczestnicy? im także jest przykro ;p i weź sie Judytko moze za kogoś innego i zaskocz nas .
ciezko jest zaskakiwac kiedy tylko do kaski moge sie przyczepic przez ostatnie dwa odcinki... reszta jest narazie w porzadku dla mnie a do niej jednak caly czsa mam to cos
_________________ Owszem żyję na gównianym świecie,
ale żyję i nie boję się
Wiek: 16 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 68 Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-05-27, 08:58
Ja się zgadzam z Judytą.
W live tego nie zauważyłam, ale na powtórce mi się to rzuciło w oczy.
No cóż, czego się nie robi dla sławy...
_________________
grochu_18 [Usunięty]
Wysłany: 2008-05-27, 09:00
Kasia - ma naprawdę dziwny charakter, ale to napewno nie była "gra" z jej strony... ona naprawdę zżyła się z Gieorgijem/Justyną ... Nic do niej nie mam, wręcz jest moją faworytką (nie uwzględniając Kryspina!) ...
Ja zbytnio się nie przyglądałam na nią. Ale moim zdaniem naprawde płakała. Nawet w kulisach mówiła o tym, że wolałaby aby cała 16 zastała do końca i w fanale dopiero ogłosić całe głosowanie, bo tak to działa na ich psychikę. Nie sądze, żeby coś udawała... Nawet widziałam jak ręką dała sobie w policzek
_________________ "Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką."
Jean Paul
a ja się zgadzam w 100 % z judytą.
Lepiej bym tego nie określiła.
I szczerze wolałam już tego Gieorgija niż ją.
Mam ogromną nadzieję,ze nie wygra tego programu.
_________________ sądzę, że dla swej ucieczki Mały Książę wykorzystał odlot wędrownych ptaków. idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko.
O ile mogłam zgodzić się z pierwszym artykułem krytykującym zachowanie Kaśki, to ten wydaje mi się mocno niesprawiedliwy. Udział w programie jest dla uczestników esktremalną sytuacją i bardzo cięzko jest zapanowac nad emocjami. Każdy reaguje na stres w inny sposób, jedni płaczą, drudzy dostaja chichotu, a jeszcze innym nerwowa drga powieka. Nie znamy na tyle uczestników, by stwierdzić, czy udają i wątpię był autorka artykułu znałą ich lepiej ode mnie. Chyba ze ma doktorat z psychologii.
Stwierdzenie, ze Kasia nie zasługuje na wygraną jest po prostu niedorzeczne. Czy my tu przyznajemy nagrodę dla najsympatyczniejszego tancerza? Czy osoba, któa poradziła sobie niemal w każdym duecie, pomogła słabszym kolegom wyjśc na prostą i ma rewelacyjne solówki nie zasługuje na wygraną? Skoro sympatyczny charakter ma być kryterium oceny, to zamknijmy 16 w domu Wielkiego Brata i zobaczymy, kto jest najfajniejszy i najbardziej "zasługuje" na wygraną.
oj ludzie nie dziwcie sie ze judyta teraz bedzie krytykowac non stop kasie bo w koncu odpadla jej faworytka-justyna.trzeba teraz na kogos najezdzac nie?
zatutulowanie artykulu falszywa katarzynka jest najbaardziej chamska rzecza jaka do tej pory zrobilas.nie znasz jej i nie masz prawa oseniac czy jest falszywa po poltoragodzinnym odcinku raz w tygodniu.
o ile na poczatku w swoich opiniach moze kierowalas sie tancem to teraz kierujesz sie wylacznie sympatia do uczestnikow.
to jest program o tancu do cholery a kaska radzi sobie najlepeij.i mowienie ze chcialoby sie zeby odpadla osoba ktora najlepiej tanczy ale sie jej nie lubi czyni chwilowo poziom tego forum jak na oficjalnej stronie.
ps.obejrzalam przed chwila ten fragment na ktorym kaska miala sie rzekomo smiac-nic tam takiego nie bylo.caly czas byla smutna i plakala albo prawie plakala.ktos tu ma przewidzenia
natusska a nie wpadalas na pomysl ze nie mam juz sie czepiac jak tanca i go krytykowac bo w tym momencie zostali ci ktorzy tancza dobrze (lacznie z justyna oczywiscie) ?? artykuly musza sie pojawiac wiec nie oczekujcie ze bede pisala o tancu bo teraz sila rzeczy sie nie bedzie dalo o zlym tancu bo go nie bedzie.. no chyba ze bedzoie to wtedy was nie zawiode... pisze o kasce dlatego ze do niej jako jedynej mam sie przyczepic do czegos.. uwazam tak dlatego tak pisze
_________________ Owszem żyję na gównianym świecie,
ale żyję i nie boję się
natusska a nie wpadalas na pomysl ze nie mam juz sie czepiac jak tanca i go krytykowac bo w tym momencie zostali ci ktorzy tancza dobrze (lacznie z justyna oczywiscie) ?? artykuly musza sie pojawiac wiec nie oczekujcie ze bede pisala o tancu bo teraz sila rzeczy sie nie bedzie dalo o zlym tancu bo go nie bedzie.. no chyba ze bedzoie to wtedy was nie zawiode... pisze o kasce dlatego ze do niej jako jedynej mam sie przyczepic do czegos.. uwazam tak dlatego tak pisze
czyli nie wazne o czym sie pisze byleby sie pisalo?a to nie mija sie troche z celem?dobra skoro musisz to ok.ale tak naprawde do zachowania mozna sie przyczepic kazdego.wiec tu wchodzi w gre tylko sympatia lub jej brak.
a co do usmiechania sie gdy ktos odpada-piekny popiis dali ania i arur w poprzednim odcinku.jakos tego nikt nie zauwazyl...
[ Dodano: 2008-05-27, 12:17 ]
i jeszcze jdno-gdyby byla falszywa tak jak piszesz to na probie z gregiem do psao doble by sie na niego nie wydzierala tylko umiechala caly czas.zeby pokazac jaka to ona jest sympatyczna i fajna.a jak krzyczala to pokazala prawdziwa siebie.czy to jest falszywosc?
natusska a nie wpadalas na pomysl ze nie mam juz sie czepiac jak tanca i go krytykowac bo w tym momencie zostali ci ktorzy tancza dobrze (lacznie z justyna oczywiscie) ?? artykuly musza sie pojawiac wiec nie oczekujcie ze bede pisala o tancu bo teraz sila rzeczy sie nie bedzie dalo o zlym tancu bo go nie bedzie.. no chyba ze bedzoie to wtedy was nie zawiode... pisze o kasce dlatego ze do niej jako jedynej mam sie przyczepic do czegos.. uwazam tak dlatego tak pisze
Naprawdę muszą pojawiać się takie artykuły? Wybacz, ale przypominają mi one newsy z pudelka. Moim zdaniem równie dobrze mozna byłoby nazwać fałszywym każdego uczestnika, bo jednym przeszkadza np. wiecznie uśmiechnięta Ania, a jeszcze innym spokój Kryspina moze wydać sie podejrzany. Tak jak napisała natusska, to tylko kwestia sympatii.
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum