Wysłany: 2008-06-11, 15:28 Finał kulis w TVN Siedem [05.06.2008]
Wszystko co dobre kiedyś się kończy, nadeszła też ostatnia godzina dla drugiej edycji programu You Can Dance - po prostu tańcz! Po finałowym odcinku (opóźnionym o jeden dzień) mogliśmy oglądać ostatnie kulisy emitowane na żywo w stacji TVN Siedem.
Rozpoczęła je prowadząca Agnieszka Wróblewska (Oliwiera Janiaka mogliśmy zobaczyć wśród publiczności w trakcie finału), opowiadając krótko o tym co czeka widzów w ostatniej odsłonie kulis. Na scenie panował chaos, wszędzie krążyły rodziny i znajomi uczestników, fotoreporteży oraz kelnerki z szampanem
Pierwszym wywiadem była rozmowa z Arturem Cieciórskim - zwycięzcą drugiej polskiej edycji programu You Can Dance. Zaczęło się od gratulacji Agnieszki, natomiast Oliwier rozglądał się za rodziną Artura. On sam przyznał, że zwycięstwo jest ukoronowaniem lat ciężkiej pracy. Nie spodziewał się tego, że wygra (hmmm podejrzewam, że każdy by tak powiedział... ). Po chwili dołączyli do nich pozostali finaliści: Katarzyna Kubalska oraz Kryspin Hermański. Wypili szampana i zniknęli gdzieś w tłumie. Artur został jeszcze zapytany o jego rodzinę, czy nadal będzie starał się sprowadzić żonę i jej córkę do Polski. Zapewnił, że tak właśnie będzie, bo rodzina jest w życiu bardzo ważna. TVN przygotował dla niego niespodziankę - rozmowę z ukochanymi kobietami przez Skype'a. W studiu zapadła cisza, a sam Artur się bardzo wzruszył. Po krótkiej rozmowie i przekazaniu żonie wspaniałej nowiny (:lol:) na scenie pojawiła się rodzina Artura (mama, brat oraz matka chrzestna ).
Do prowadzących szybko wrócili Kasia i Kryspin. Agnieszka rozmawiała z Kasią - była bardzo zadowolona z przesunięcia finału. Na pytanie co będzie robić następnego dnia, odpowiedziała, że nie wie, ale na pewno po finale będzie bawić się do białego rana. Natomiast Oliwier zszokowany był energią Kryspina, stwierdził, że to co pokazał w finałowym odcinku to było istne szaleństwo. Kryspin również pozytywnie odczuł przesunięcie finału na czwartek. Oliwier zakończył tę rozmowę miłym słowem w kierunku Kryspina: "Byłeś sobą w najlepszej wersji".
Pierwszym materiałem była odsłona awarii w trakcie "pierwszego" finału Przez pierwsze dziesięć minut wszystko było w porządku, potem pojawił się problem w transmisji dźwięku i wszyscy wpadli w panikę. O tej sytuacji wypowiedział się producent pomocniczy Grzegorz Piekarski. Podobno była to pierwsza TAKA wpadka w historii telewizji. Kinga Rusin przyznała, że uwielbia takie sytuacje, bardzo ją nakręcają. Producentka Ewa Leja podjęła decyzję o przesunięciu finałowego odcinka. Pozostali mieli mieszane uczucia. Roksana Saniuk przyznała się do winy, powiedziała że nadepnęła na kabel razem z Patrykiem Rożnieckim .
Kolejnego wywiadu udzielił Maciek Gleba Florek - zwycięzca pierwszej edycji You Can Dance. Agnieszka zapytała go jak jest w Broadway Dance Centre w Nowym Jorku. Odpowiedział, że kolorowo Jest to miejsce, gdzie spełniają się marzenia. Wspomniał też o tym, że ma w planach realizację różnych projektów, zarówno na terenie naszego kraju jak i Europy. Oliwier poprosił Maćka o rady dla Artura, które będzie mógł wykorzystać w tej prestiżowej szkole tańca. Maciek powiedział, że może to był rada dla wszystkich, nie tylko dla Artura. A mianowicie są to pasja, pasja i jeszcze raz PASJA. Liczy się również energia. Wygrana takiego programu pomaga w nieograniczony sposób. Warsztaty są trudne, wymagają dużego zaangażowania. Ale szansę trzeba wykorzystać.
Bohaterami kolejnego materiału byli tancerze pierwszej edycji programu. Film poświęcony był propozycjom, jakie dostają finaliści (Ania Bosak i Rafał Roofi Kamiński), a nawet Karol Niecik Niecikowski, który przecież do finału nie doszedł. W przypadku Roofiego były to przede wszystkim współpraca z czasopismem młodzieżowym Bravo oraz warsztaty i pokazy taneczne. Ania wzięła udział w ostatniej edycji Tańca z gwiazdami tańcząc w duecie z Robertem Janowskim. Szansą okazał się również udział w polskiej produkcji Kochaj i tańcz, gdzie Rafał więcej tańczy, a Ania więcej gra. Tancerze mają tam wspólny wątek.
Na scenę zaproszono prowadzącą programu Kingę Rusin. Oliwier pogratulował jej Wiktora Publiczności. Potem została zapytana czy spodziewała się takiego wyniku. Kinga powiedziała że uważnie śledziła wyniki głosowania po każdym odcinku i za każdym razem wygrywał kto inny. Dlatego do ostatniej chwili komukolwiek ciężko było przewidzieć kto zwycięży. Przypomniała jeszcze jak świetnie się bawiła w trakcie awarii dźwięku w środę .
Kolejnymi gośćmi specjalnymi byli Anna Guzik i Adam Fidusiewicz - aktorzy których mieliśmy okazję oglądać w Tańcu z gwiazdami. Oboje mieli okazję wypowiedzieć się na temat uczestników. Ania przyznała że po pierwszym odcinku na żywo zauważyła u Kasi i Artura to "coś". Adam powiedział, że Artur jest jak scyzoryk szwajcarski, ostry i wszechstronny. Był również pod wrażeniem zmysłowości Kasi. Miał zamiar iść do jej rodziców i poprosić o jej rękę . Ania podkreśliła jeszcze że przeżycia i atmosfera jakie panują w studio są niepowtarzalne i zupełnie inne niż w Tańcu z gwiazdami. Tam nie ma szaleństwa, You Can Dance ogląda więcej młodych ludzi.
Ostatnim materiałem były przygotowania całej finałowej szesnastki do openingu odcinka finałowego. Nie zdążyłam zanotować co mówili poszczególni uczestnicy, ale widać było że świetnie się bawią w trakcie prób i jest o wiele przyjemniej bo nie biorą czynnego udziału w konkursie
Agustin Egurrola, Weronika Marczuk i Michał Piróg, czyli jurorzy programu byli kolejnymi osobami zaproszonymi na scenę. Musieli oni oczywiście skomentować wynik. Weronika powiedziała krótko "każdy ma żale" mając oczywiście na myśli Michała . Michał od razu powiedział że życzył Kasi zwycięstwa, ale szanuje wybór widzów. Następnie zapytano jurorów o oczekiwania wobec trzeciej edycji. Agustin powiedział że czeka ich mnóstwo pracy, odpowiedzialnej i ciężkiej, bo znów staną przed trudnym zadaniem wyboru szesnastu najlepszych tancerzy. Michał gorąco apelował żeby nie zwlekać z castingiem, próbować jak najwcześniej żeby mieć później ewentualną szansę powtórnego zaprezentowania się przed jury (tak właśnie zrobił Rafał Tito Kryla oraz Kamil Guzy). Co powinni mieć w sobie tancerze? Muszą mieć wygląd i umiejętności, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne.
Po przerwie na scenie pojawił się producent Grzegorz Piekarski. Prowadzący przypomnieli o konkursie, w którym nagrodą główną jest kurs tańca w dowolnie wybranej szkole tańca w Polsce. Ogłoszono castingi do trzeciej edycji:
17 czerwca - Szczecin
19 czerwca - Kraków
22 czerwca - Wrocław
28 i 29 czerwca - Warszawa
Jury wybierze grupę 36 osób, która pojedzie w lipcu na warsztaty do Barcelony.
Dziękuję Wam za to że czytaliście moje artykuły, ale ten jest chyba moim ostatnim
_________________ Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało Ci się to osiągnąć.
Ostatnio zmieniony przez Niebieska. 2008-06-11, 22:26, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 16 Dołączyła: 07 Cze 2008 Posty: 43 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-06-11, 15:46
Nie wiem dlaczego ale mówili za mało o Kryspinie... chyba byli bardzo zaskoczeni jego udziałem w finale.. a zresztą jestem niezadowolona tym, że Artur wygrał. On jest mistrzem w swoim stylu więc powinien dać szansę innym młodszym rozwijać się. Nie wykazał się też wszechstronnością, ja widziałam same skoki i salta, ale trudno taka była decyzja większości ja głosowałam na Kryspina
_________________ "Jak nic znudzona światem,
Wyrzucasz do kosza wczorajsze sny.."
kuuku, dziękuję :*
ja nie byłam zadowolona z wyniku jak mnie mama pytala albo kolezanka kto wygra wedlug mnie (bo we trojke ogladalysmy final) to mowilam ze nikt bo Greg sie doliczy smsow z zapchanej 2 tygodnie wczesniej linii
_________________ Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało Ci się to osiągnąć.
Art. ciekawy, zawsze jak czytam kulisy to tak jakbym je oglądał ale mam małe sprostowanie Casting w Krakowie jest 19.06. Co do wyniku głosowanie sie nie wypowiem
_________________ "Taniec jest jak napad na bank – liczy się każda sekunda."
I can't feel the way I did before. Don't turn your back on me. I won't be ignored.
Lubię jak piszesz ; ) Haha, rozwaliła nie Roksana i w ogóle fajnie opisane. ;d A z Kryspinem to dokładnie - warto było go zobaczyć takiego .. rozbrykanego (:
_________________ cała jestem bałaganem, bitwą, wojennym stanem. hi supergirl.
izula, racja. Boże ile mam pomyłek! ale tak się spieszyłam żeby tylko to dzisiaj dodać...
krevetka, jak go tam zobaczyłam to od razu pomyślałam o Tobie faairest, no Roxi była niezła dziękuję :*
_________________ Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało Ci się to osiągnąć.
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum