Wysłany: 2008-06-11, 20:41 Kulisy programu przed i zaraz po ODCINKU FINAŁOWYM
Zapraszam do przeczytania kulis z ostatniego finałowego odcinka You Can Dance
No i mamy finał. Napięta atmosfera, stres, adrenalina, wielka nadzieja na wygraną... te wszystkie uczucia towarzyszyły finalistom YCD tuż przed finałem. Jak będą wspominać tą przygodę uczestnicy i co dał im program dowiecie sie z poniższych kulis...
NA GODZINĘ PRZED WIELKIM FINAŁEM
Jak czuje sie finałowa trójka tuż przed odcinkiem...
Kasia
Kasia wyznała że dzięki programowi miała okazje poznać fantastycznych ludzi, którzy naprawdę wiele wniesie do jej życia. Twierdzi że są to wspomnienia na zawsze i będzie bardzo sentymentalnie wracać do tych pięknych wspomnień. Program dał jej możliwość poznania nowych technik. Najbardziej jest zadowolona z zatańczenia 2 układów Hip-hopu, paso doble oraz tanga. Z 'łezką w oku' wyznała że będzie jej tego wszystkiego bardzo brakować.
Artur
Widzimy że Artur nie ma za bardzo problemu z tym że, że jest najstarszym uczestnikiem i otwarcie o tym mówi. Uważa że ten program nie jest to dla niego turniej tańca w których miał przyjemność uczestniczyć. Nie są to zwykle kilkudniowe zawody taneczne, tu trzeba zdobywać serca widzów i ich sympatie. I szczerze wyznaje że jest to bardzo interesujące bo inne od jednodniowych turniejów. Wyznaje że chciałby wygrać ten program, chyba jak każdy z uczestników. To jest konkurs taneczny gdzie wybierana jest 16 i każdy z tych osób ma szanse wygrać program. Jak twierdzi doszedł już na szczyt i to czy przez te 2 miesiące swoją pracą i wysiłkiem zasłużył sobie na wygraną zależy tylko od widzów. Ma nadzieje że popularność jaką zdobył w tym programie otworzy mu drzwi do dalszej kariery. Zapowiedział że ma zamiar wyruszyć w tresę dookoła Polski aby pokazać sie tym którzy na niego głosują, a następnie otworzyć szkołę tańca.
Kryspin
Na początku przyznaje że dzięki temu programowi zrozumiał że trzeba dużo pracować i trzeba podnosić swoje kwalifikacje. Nie można spoczywać na laurach, tylko ciągle doszkalać sie w tańcu aby stawać sie coraz lepszym. Podczas dalszej rozmowy wyznaje że nie wiem co będzie robił jutro, najprawdopodobniej jeszcze następnego dnia pojawi sie w dzieńdobryTVN a dalej nie ma żadnych planów. Jeśli wygrana to pojedzie na Broadway.
FINALISTĄ II EDYCJI YCD został ARTUR CIECIÓRSKI
ODCZUCIA PO ODCINKÓW FINAŁOWY
czy wszyscy są zadowoleni z wyniku, jak oceniają finał...
Weronika Marczuk-Pazura
Weronika stwierdziła że w porównaniu z I edycją , osoby które przegrały, w ogóle sie tym nie przejmują. Ma nadzieje również że na Broadway można wyjechać i bez wygranej z programie, właśnie tego życzy Kasi bo "demo ma świetne". Co do Kryspina uważa że zdobył to co najważniejsze czyli pokonał ten strach który w nim był. Jednym słowem wszyscy wygrali.
Artur Cieciórski
Sam finalista jest przeszczęsliwy i mówi że to co czuje naprawdę trudno wyrazić słowami. Cieszy sie że te wszystkie lata treningu zostały mu wynagrodzone. A wygrać takie show jak YCD to coś naprawdę wielkiego.
Gieorgij Puchalski
Greg uważa że każdy z 16 wygrała na swój sposób i zdobył to czego pragnął. Bo jak twierdzi nie wszyscy przychodzą do tego programu po wygraną. Jedni po to żeby sie dobrze bawić, inni po to aby sie pokazać a jeszcze inni aby mieć szanse na jakieś propozycje.
Kasia Kubalska
Mimo to że Kasia nie wygrała programie jest bardzo szczęśliwa, co dało sie zauważyć. Cieszy sie z wygranej Artura. Twierdzi że na Broadway nie jedzie teraz ale nie wiadomo co będzie dalej.
Kryspin
Przyznał ze jest mu jednak trochę smutno że nie wygrał, w końcu był już tak blisko, ale jest bardzo szczęśliwy że zaszedł tak daleko. I bardzo sie cieszy z wygranej Artura gdyż niewątpliwie zasługuje na to.
...i na deser plany Artura
Największym marzeniem Artura jest sprowadzenie rodziny do Polski. MA zamiar pojechać na Broadway wytańczyć sie i wrócić do ojczyzny z rodziną. Szczerze mu tego życzę.
JURY TUŻ PO FINALE II EDYCJI YCD
czy Jury jest rozczarowane decyzją widzów...
Michał Piróg
Co prawda Michał nie do końca zgadza sie z wynikiem i jak twierdzi wybrał by inaczej ale jednak to widzowie decydują i to oni wybrali zwycięzce. Twierdzi że ma tendencje do stawiania na osobę która jest na początku drogi, aby otworzyć jej drogę do kariery. Jednak ta wygrana to 100tys. zł. i pobyt na Broadwayu a co przyniesie życie nie wiadomo... wypowiedział też jedno dość intrygujące zdanie "tak chciał lud wiec tak jest, nie wybrali Nerona wiec cieszmy sie".
Weronika Marczuk-Pazura
Twierdzi że oni od początku wiedzieli że Artur daleko zajdzie. Jest świetnym tancerze, pewnym siebie. Uważa że wszystko jest po coś. Artur miał naprawdę szczytny cel, a inne 'dzieciaki' chciały tylko wygrać. Dlatego jego wygrana bardzo ją cieszy.
Agustin Egurrola
W końcu Augustin mógł sie przyznać że to właśnie Artur był jego faworytem od początku. Jego dojrzałość i to jak czuł scenę było pewne od początku że zostanie zwycięzcą. Z pewnością ten program zmieni całe jego życie. Przyznał ze ten program uświadomił mu że jeżeli człowiek czegoś naprawdę chce zawsze to osiągnie. Nigdy nie jest za późno aby sie realizować.
_________________ ... bo nie ma większej miłości od tej
gdy ktoś życie oddaje bym ja mógł żyć...
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum