Wysłany: 2008-04-30, 23:06 Kulisy programu przed i zaraz po pierwszym odcinku na żywo.
Kulisy You Can Dance - przeczytajcie co się działo przed programem i zaraz po nim!
Emocje po Buenos opadają a przed uczestnikami program na żywo. Jak czują sie nasi faworyci tuż przed występami solowymi ?? to oraz wiele innych ciekawostek możecie przeczytać w poniższym artykule:)
Uczestnicy zaraz po treningu salsy
Na pierwszy ogień poszła Ania, która stwierdziła że choreograf wyciska z nich ostatnie soki, ale dają rade:) Następnie odbyło sie zaprezentowanie mokrych części ciała... Łukasz uznał że jeszcze sie nie stresuje przed odcinkiem na żywo, natomiast Ania wyznała że stres jej towarzyszy ale również ją motywuje.Mogliśmy zauważyć że Natalia mówi bardzo, bardzo szybko. Zdradzili nam że w Buenos przygotowali bardzo fajne choreografie które w telewizji niestety nie zostały pokazane. A Kinga Rusin ciągle chodziła z parasolka:P Żadnych romansów nie było gdyż tancerze jak na uczestników YCD przestało zajmowali sie przede wszystkim pracą, czyli tańcem. Wspólnie zgodnie uznali że program nie ma złych stron, a same superlatywy... Filip przyznał że "stoi po złej stronie mocy" wiec jakikolwiek związek z partnerkami poza parkietem nie wchodzi w grę:P
Rozmowa z Filipem Walą
Na początku rozmowy Filip wydawał sie trochę zestresowany, no cóż trudno sie dziwić jest to pierwszy program na żywo. Dowiedzieliśmy sie że tańczy taniec towarzyski od 12 lat i jest jedynym facetem preferującym właśnie ten rodzaj tańca. Stwierdził że jest osobą spontaniczną i szaloną lecz chyba jednak nie przekonał do tego Kamili:P Ponoć nie bardzo sie stresuje jednak jakoś trudno mi w to uwierzyć:P Filip uznał że jest osobą medialną i ma parcie na szkło, ale "oczywiście w pozytywny tego słowa znaczeniu". Zdradził że nie przepada za salsą, którą zaprezentuje w występie grupowym. Zapewnił że nie trudno mu będzie przyswoić sobie nowe techniki taneczne, gdyż nie których już próbował, ale o tym przekonamy sie już w najbliższych odcinkach...
Rozmowa z Grzegorzem Piekarskim
Jesteście ciekawi co o II edycji You Can Dance sądzi Dyrektor Zarządzający Mastiff Media Polska? czytajcie...
Już na samym początku padło pytanie którzy tancerze są bardziej gorliwi i chętni do pracy, I czy II edycji, stwierdził że pierwsza 16 nie wiedziała co ich spotka na scenie natomiast obecni uczestnicy po krótce wiedzą czego mogą sie spodziewać i próbują im dorównać. Co do tego którzy są bardziej kreatywni i po prostu lepsi, wymigał sie odpowiedzią że są równie fantastyczni. Zdradził również że ma kilku faworytów ale ich nie ujawni, czego można było sie spodziewać:P Stwierdził że każdy jest interesujący na swój sposób i ma własny niepowtarzalny styl tańca. Na końcu rozmowy utwierdził nas w przekonaniu że program ma na celu wyłonienie najbardziej popularnego (nie najlepszego technicznie) tancerze.
Rozmowa z Millą
Kasia opowie nam kilka szczegółów o jej udziale w programie...
Zapytana o sporu stwierdziła że każdy jest inny ale jak na razie jakieś większe sprzeczki nie miały miejsca, ale wkrótce może to nastąpić. Zdradziła że do You Can Dance trafiła poprzez zwykły zakład:P Z uwagi na to że przegrała musiała zgłosić sie na casting jak widzimy wyszło jej to na dobre:) Uznała również że jak na razie dużo schudła ale odżywia sie normalnie. Więc jeżeli chcecie schudnąć nie katujcie sie dietami - po prostu zacznijcie tańczyć...
Rozmowa z Anetą Gąsiewicz
Ogólnym założeniem było zaapelowanie do głosowania na Anete. Na dobry początek zaprezentowała dance hall, a dokładniej nijakie shejki, czyli trzęsienie pupą:) Zdradziła że przy ocenie jurorów emocje są wielkie natomiast na scenie były nie zbyt duże "średnie czyli ok". Rozmowa nie trwała długo gdyż Kamila śpieszyła już do kolejnego uczestnika...
Rozmowa Z Patrykiem Różnieckim
Na początku Patryk nazwał siebie początkującym tancerzem. Stwierdził że nauczył sie od choreografów trzymania emocji na wodzy, oraz odbijania pozytywnej energii na scenie dla ludzi. Po chwili dodał że to "nie jest mądre":P Zdradził że spełniły sie jego marzenia oraz jest bardzo zadowolony z tego że zrobił największe postępy w programie. Dowiedzieliśmy sie że ma swój "talizman" - kolczyk od koleżanki z Buenos który przynosi mu szczęście. Ponoć wiele osób mówiło mu że miał dzisiaj fryzurę jakby mu włosy "wiejska krowa przelizała". Uznał że jest facetem sroką, i może zakładać na siebie wszystko...
Rozmowa z Arturem Cieciórskim
Artur był już po swoim występie solowym i wyznał jak czuł sie na scenie. Były to niesamowite emocje. Zdradził że towarzyszy mu wielka adrenalina która mu pomaga , a świetna publiczność dodaj mu otuchy.Wyznał że stres odreagowywuje odosobnieniem sie gdyż jest człowiekiem spokojnym, przez co ludzie postrzegają go jak samotnika. Pokazał również SALTO, które zrobiło na redaktorce duże wrażanie , prawie tak duże jak jego goły tors który niespodziewanie odsłoniła:P
_________________ ... bo nie ma większej miłości od tej
gdy ktoś życie oddaje bym ja mógł żyć...
Ostatnio zmieniony przez bLoNdI.15 2008-05-03, 15:27, w całości zmieniany 5 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum