Rozmawiają dwaj przyjaciele:
- Mój syn ciągle mnie pyta, skąd się biorą dzieci!
- To chyba normalne?
- Taaa...Może, ale on już od trzech lat jest żonaty!
______________________________
Z okna ruszającego pociągu jeden mężczyzna krzyczy do drugiego, pozostającego na peronie :
- Jeszcze raz dzięki za gościnę ! Wszystko było super ! Twoja żona bzyka sie wręcz rewelacyjnie !
Zamknął okno, odwrócił się i zobaczył, że współpasażerowie patrzą na niego ze zgorszeniem. Z miną winowajcy wyjaśnił :
- No pewnie , że to nieprawda ale co ? Miałem martwić przyjaciela ? !
________________________
Bar w Niemczech. Rosyjscy robotnicy na piwku. Któryś z nich krzyczy:
- Kto wyciągnie najkrótszą, ten płaci za piwo!
W tym momencie barman:
- Panowie! Proszę natychmiast założyć spodnie! U nas w to się gra zapałkami!
_________________ "Kobiety chętnie dzielą z nami słodycze życia,
ale niechętnie dzielą smutek i ubóstwo."
- Bo tata kibicuje Glebie, mama, starszy brat i cała reszta rodziny. To i ja kibicuje Glebie - mówi Jasio.
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką, a brat pedałem, to co wtedy byś zrobił? - pyta pani.
- Wtedy bym kibicował Roofiemu - odpowiada Jasio.
_________________ "Zabawne jest też to, że marzeniom zawdzięcza
umiejętność oddychania powietrzem"
Brunetka i blondynka znalazły trzy granaty ręczne i postanowiły, że lepiej będzie, jeśli zabiorą je na posterunek policji.
- A co, jeśli jeden nam wybuchnie, zanim tam dotrzemy? - pyta brunetka.
- Nie martw się - mówi blondynka - Skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy tylko dwa.
Blondynka umarła i idzie sobie do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:
- Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła.
- Rozumiem, proszę pytać.
- Jak ma na imię Bóg?
- Hehehe. proste: Święćsię!
Tu Piotrowi szczęka opadła.
- Że jak?!
- No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.
Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, radził przygotować się na najgorsze.
Szef przyjmuje nowego pracownika:
- W naszym zakładzie obowiązują dwie zasady. Pierwsza to czystość. Czy wytarł Pan buty
przed wejściem do gabinetu?
- Oczywiście.
- Druga to prawdomówność. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki.
_________________ ... bo nie ma większej miłości od tej
gdy ktoś życie oddaje bym ja mógł żyć...
Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Wiesz, mój syn ma trzy miesiące i już siedzi!
- Tak, a za co?
Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią:
- Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
- Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
Jaś wbiega do pokoju rodziców:
- A ja chce żołnierzyki, klocki i rower!
W pewnym mieście wynaleziono maszynę do wykrywania kłamstw.
Siada brunetka:
- Myślę że jestem zgrabna...
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę że jestem mądra...
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę..
Zabiło ją.
_________________
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum