Kto jest waszym autorytetem?
Tancerz, nasladujecie jego kroki? A może ktoś zupełnie inny, co zainteresował was swoim stylem i osobowością? Piszcie.
Moim jest Charles "Charlie" Chaplin - jego bronią jest szeroki uśmiech, mimika i pantomima mimo, że odszedł już ponad 30 lat temu to i tak od najmłodszych lat wierzyłam, że ogląda mnie popisującą się przed ludźmi. Naśladuję jego mimikę
Kamil Kucharzewski - raczej jako tancerz a nie idol czy autorytet jest dla mnie dowodem na to, że ciężka praca przynosi świetne efekty.
Jan Paweł II - pewnie jest autorytetem wileu ludzi... To co zrobił, nigdy go nie zapomnę
Chętnie przeczytam uzasadnienia
_________________ ♫ If my breaker can't beat you,
my boogie can... ♫
ciekawy temat
o tak Jan Paweł ll na pewno - człowiek o wielkim sercy, a jednak taki skromny ! można sie od niego tylko uczyć miłości do drugiego człowiek
a jako tancerz - chciałabym chociaż w połowie tańczyć tak jak W.Robson /marzenia/ naprawde świetny choreograf i facet:P
jest jeszcze pare takich osób ale nie bede sie rozpisywać xD
_________________ ... bo nie ma większej miłości od tej
gdy ktoś życie oddaje bym ja mógł żyć...
Ostatnio zmieniony przez bLoNdI.15 2007-12-08, 17:40, w całości zmieniany 1 raz
nie mam autorytetów,przekonałam się niestety,że ludzie są ułomni i bynajmniej nie tak wspaniali i idealni jak nam się niekiedy wydaje.
Za to podziwiam niektórych ludzi. Wśród nich na pierwszym miejscu znajduje się oczywiście wymieniony już nasz Papież wraz z Matką Teresą:)
naprawdę autorytetów jest niewiele,ale dla mnie są nimi osoby, które poświęcają się dla innych, jak np. misjonarze, którzy pracują w trudnych warunkach, z chorymi ludźmi i jeszcze głosząc przy tym Dobrą Nowinę i z takich ludzi powinno brać się przykład, a nie jak niektóre (zaznaczam niektóre) nastolatki z Dody itp. a wiem, że biorą ją za autorytet, bo pracuję z dziećmi i młodzieżą i stawiają ją na 1-szym miejscu, ręce opadają...
nie będę wymieniać swoich pseudo idoli spoza tańca, gdyż długo byłoby wymieniać..
a więc: bezapelacyjnie - Diana..
-wcześniej słuchałam kilku najbardziej znanych piosenek MJ.. teraz mam na jego punkcie wielkie boom;)
-jej styl.. zaczęłam naśladować moonwalker'a, biorąc prykład z niej i właśnie z Jacksona..
-nawet jeśli tańczę publicznie swój strój próbuje dobrać w podobnym stylu jak Diany, dlatego że nie chciałabym wyjść całkiem przebrana za MJ, a Diana łączyła awangardę z 'normalnością'..
oczywiście - nie jestem chodzącym sobowtórem Saszki, nie przefarbowałam się na rudo i nie zrobiłam sobie kolczyka w wardze.. po prostu się wzoruję - wzoruję, to nawet za dużo powiedziane;)
ja nie mam jakiś specjalnych autorytetów, ale jeśli miałabym wybierać to byłaby to moja mama, po której odziedziczyłam zamiłowanie do medycyny i pomocy ludziom
Jako wzór do nasladowania- Jan Pawel II
A z tancerzy, ci na których sie wzoruje- Diana, jest kilka lat starsza ode mnie, a juz tyle osiągnęła, a od jakichs pięciu lat moim autorytetem jest Wade Robson, naprawdę, taki talent rzadko sie zdarza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum