Wysłany: 2007-11-23, 17:06 Czy tancerze muszą być uzdolnieni w innych sztukach?
No właśnie. Spotkałam się z wieloma opiniami,że skoro ktoś świetnie tańczy,musi również być uzdolniony muzycznie,plastycznie itd. Ja się z tym nie zgadzam,owszem , potrzebne jest poczucie rytmu,ale tylko czasem się zdarza by wybitni tancerze pięknie śpiewali lub malowali. Wiem,że przykładem na taką osobę jest Maria. Piszcie, co Wy myślicie na ten temat
To zależy jak chce taniec wykorzystać, jeśli w musicalu to oczywiście, że musi również umieć śpiewać. Ale nie ma reguł. Znam dobrego tancerza /po balecie/ który pasjonuje się...hokejem, innego kręcą sporty ekstremalne /tańca w życiu nie zostawi/. Agustin Egurrola uważa np. że tańcu należy poświęcić się WYŁĄCZNIE, i tylko wtedy są efekty, ale wg mnie przesadza
_________________ drugi raz już nie zrobisz pierwszego wrażenia
A zadaj sobie takie pytanie, czy piłkarz musi świetnie grąć również w koszykówkę albo w hokej? Taniec, a śpiewanie to dwie zupełnie odmienne formy wyrażania się. Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, aby tancerz był również dobrym muzykiem, ale przecież nikt tego nie wymaga.
Wiek: 14 Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 55 Skąd: Radom
Wysłany: 2007-11-23, 18:50
No właśnie. Nie każdy musi być uzdolniony w każdej możliwej dziedzinie. Przecież nie ma ludzi idealnych. Jedni pięknie malują, inni śpiewają a jeszcze inni piszą wiersze. Każdy powinien robić to co kocha i nie zwracać uwagi na to kto co o tym myśli.
wg mnie to nie ma żadnego związku ze sobą.
taniec jest związany z dobrą kondycją i poczuciem rytmy, ale plastyka to tutaj nie ma związku. ^
są oczywiście ludzie, którym to najbardziej wychodzi, ale nie ma żadnej reguły na to. ^
_________________ I loved you with a fire red-
Now it's turning blue, and you say...
"Sorry" like the angel heaven let me think was you
But I'm afraid...
It's too late to apologize, it's too late
I said it's too late to apologize, it's too late
Na pewno chodzi o to, że elementem łączącym różne dziedziny sztuki jest inwencja i twórczość, więc jeżeli ktoś jest w różnych kierunkach uzdolniony, to może to w jakimś sensie pomóc. Ale z drugiej strony możemy mieć przecież niesamowitą wyobraźnię i nie umiejąc tego wyrazić pędzlem na kartce, umieć rewelacyjnie robić to własnym ciałem na parkiecie.
_________________ before you lock my love away, please
let me testify.
wg. mnie to nie ma związku.. lepiej być dobrym w jednej technice, anieżeli w wielu byc słabym! trzeba poświęcać naszym zainteresowaniom mnóstwo czasu, zeby były potem efekty, a czasu raczej nie starczy (bynajmniej mi) na kształcenie się we wszystkim innym!
_________________ ..Każda podłoga to parkiet do tańca..
.. jedyna rzecz która może przyćmić moje problemy -> to taniec..
"Taniec to nie układ figur, żeby się go nauczyć - trzeba go pokochać"
ja mysle, ze jak dance idzie czlowiekowi dobrze...to nie znaczy, ze wszystko mu idzie z gorki !...
choc mam kolezanke, ze za co sie nie wezmie to zrobi to perfekcyjnie, taniec, plastyka, nauka, konkursy !!...
Myślę, że nie ma reguły. Moja przyjaciółka nie dość, że cudownie tańczy, jeszcze śpiewa, gra w koszykówkę, piłkę nożną, siatkówkę, piłkę ręczną, jest wygimnastykowana i rozciągnięta na maxa, uzdolniona aktorsko. No, normalnie wszystko, aż ręce opadają. We wszystkim ma osiągnięcia i jest naprawdę b. dobra. Nawet dobrze się uczy, prawie najlepsza z klasy. Tylko malować nie umie zupełnie, ale jakie to ma znaczenie przy tylu talentach. Może już nic więcej nie będę pisać xD
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum