Wysłany: 2008-05-30, 15:28 Locking - Artur i Kryspin
Nie znam się na tym kompletnie... Co poza pomyłką Artura było takie fatalne? Piróg nie skrytykował tylko Artura, ale powiedział, że obaj dali du...? ps. Bardzo mi się podobała chreografia, muzyka i stroje. Szkoda, że im nie wyszło. pps. W ogóle bardzo mi się podoba styl lockingu i ruchy itp.
No właśnie, mnie też się locking podobał. Byłam zaskoczona, że zostali aż tak skrytykowani. Wg mnie wyglądali razem bardzo fajnie (; A technicznie, naprawdę było aż tak kiepsko?
_________________ before you lock my love away, please
let me testify.
Mnie też ich taniec pozytywanie zaskoczył =p nie znam się na tym, by ocenic czy faktycznie było aż tak źle, aczkolwiek wydaję mi się, że było dobrze. Nie zauważyłam żadnych pomyłek co do Artura. Wydawało się byc równo, po za tym fajnie razem wyglądali (:
_________________ **************************
Wiola/Marcin/Iza/Tomek
**************************
Mówi się, że potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć,
jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić,
ale całego życia, by go później zapomnieć.
I'm a dreamer,
a distant dreamer,
dreaming for hope...
Dołączył: 25 Kwi 2008 Posty: 90 Skąd: w domu, nad morzem
Wysłany: 2008-05-30, 22:43
Artur zapomniał choreo i - moim zdaniem - genialnie wybrnął.
Od około 55 sekundy, przez kilka sekund.
Moje przyjaciółki tak samo zareagowały: "O co im chodzi?!..."
Czepiali się, ale czego właściwie? To mnie właśnie często wkurza w Pirógu i Egurroli, mają wiedzę i doświadczenie, a czasem po prostu wypalą, że dupa i mizeria, ale gdzie konkretnie? W którym miejscu? Próbowałem lockingu, wiem co nieco, i uważam, że wykonanie figur było super.
Też mnie to wkurza, że wypominają jakieś błędy techniczne tancerzom i nie wytłumaczą co to jest... np. obrót "szane". Pamiętam jak raz Piróg powiedział do Kasi i Kryspina, że przy zatrzymaniach w tańcu współczesnym energia powinna iść dalej... Ale o co w tym chodzi to nie wiem... ps. trochę umiem fizykę, ale takim w czymś nie słyszałem... a może za mało umiem...
Wiek: 18 Dołączyła: 24 Maj 2008 Posty: 15 Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-05-31, 12:16
Mnie się podobało, a Kryspin wyglądał świetnie, zresztą Artur też, ale Kryspin lepiej.
Całkiem dobrze im wyszedł ten locking, nie wiem o co jury chodziło.
_________________ I'm forever blowing bubbles, pretty bubbles in the air...
Mi się niby podobało, ale nie zrobiło na mnie nawet w połowie takiego wrażenia jak zeszłosezonowy house Roofiego i Gleby. Niby choreografia super, stroje tez, muzyka fajna, ale po prostu w fotel mnie nie wbiło, i już.
Że Artur zapomniał choreografii to nie zauważyłam oglądając na żywo, dopiero za drugim razem. Dobrze z tego wybrał, ale cóż, niby mistrz, a zapomniał choreografii w swoim stylu
_________________ "Nie będę strzelała ręką,
gdyż kto strzela ręką, ten zapomniał oblicza swego ojca.
Będę strzelała umysłem.
Nie będę zabijała bronią,
gdyż kto zabija bronią ten zapomniał oblicza swego ojca.
Będę zabijała sercem."
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum