ja tańcze pół roku jestem samoukiem i ucze sie z neta. chyba całkiem nieźle mi idzie, bo na pierwszym turnieju za freestyle dostałem wyróżnienie internet, warsztaty i skupienie
Wiek: 15 Dołączyła: 09 Maj 2008 Posty: 693 Skąd: z Parówersa
Wysłany: 2008-05-18, 09:35
ja tez staram sie uczyć jakoś sama ale z powodu choroby kolana to ortopeda powiedział ze jak nie chce operacji to muszę przystopować z wysiłkiem. No cóż - na razie pozostała mi kochana joga
Przybywam z pytaniem do tańczących forumowiczów
Jako, że dowiedziałam się, że utworzono fajne kursy tańca w moim mieście, postanowiłam się na nie czym prędzej zapisać (chodź 20 lat to może nie jest najlepszy wiek na początki, będę to traktować raczej jako prywatne hobby ). Na pewno zapiszę sie na hh/new style dla dorosłych i... no właśnie, na co wg Was warto się zgłosić ?:
Broadway jazz czy taniec współczesny? Oba strasznie mi się podobają
Co daje więcej możliwości rozwoju i który styl jest wg Was ...ciekawszy?
Ktoś z Was tańczył może oba style i może mi któryś z nich polecić?
Na wszystkie niestety nie dam rady się zapisać, bo raczej nie podołam fizycznie i finansowo
Udzielcie radyyy totalnej amatorce, pleasee
Ty masz jeszcze czas... Ja już niestety powoli próchnieje...
Próchniejesz? Na takim jednym obozie uczyła mnie fajna babka która dopiero w wieku 20 lat zaczęła tańczyć a jest boska i wcale nie stara Masz szanse ;P A ze mną to nie wiem jak będzie
_________________ Coraz trudniej, coraz nudniej... nowe pomysły, nowe poglądy. CAŁKIEM INNE ZYCIE
Tego wszystkiego chcesz sie uczyć w tym samym czasie??
Przecież to tylko dwa style, każdy z nich jest tylko raz w tygodniu, aż tak chyba mi się nie będą mieszać
Raczej wybiorę się współczesny, jazz może później.
Magda 1994 napisał/a
uczyła mnie fajna babka która dopiero w wieku 20 lat zaczęła tańczyć a jest boska
a to ciekawe watpie jednak abym była tak zdolna jak ona
Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 161 Skąd: Los Angeles
Wysłany: 2008-05-27, 16:35
Zaczęłam tańczyć, ale wyrośl w piszczelu i operacja częściowo skresliła moje marzenia.
Nawet uważam,że lepiej zacząć tańczyć trochę później np. 10-13 lat niż 3-4 lata Dla przykładu podam moje dwie koleżanki: Jedna tańczy od 4 roku życia(obecnie ma 15), bardzo dobrze jej to wychodzi, ale ma już tak wyrobione mięśnie na nogach, że przypomina biegaczkę i oczywiście wygląda to nieestetycznie Druga tańczy od 11 roku(teraz ma 15 lat) i wcale nie jest od niej gorsza,a powiem więcej- szybciej zapamiętuje choreografie,zawsze stoi w pierwszej lini i do jej figrury zarzutów nie mam
edna tańczy od 4 roku życia(obecnie ma 15), bardzo dobrze jej to wychodzi, ale ma już tak wyrobione mięśnie na nogach, że przypomina biegaczkę i oczywiście wygląda to nieestetycznie
ja mam wyrobione łydki.jednym przypominam biegaczkę,innym-baletnicę.
Wiek: 15 Dołączyła: 30 Paź 2007 Posty: 505 Skąd: far far ełej
Wysłany: 2008-10-18, 17:28
haaaa wylądowałam na towarzyskim (po raz drugi ) :} jak ja nie mogłam pojechać do cantinero do tomaszowa to cantinero przyjechało do mnie choć towarzyski mnie jakoś specjalnie nie zachwyca, to jest jednak coś, żeby czegoś się nauczyć, tak więc dla wahających się albo wybrednych: jak nie ma u was żadnych zajęć lub w okolicy: nic straconego, ja też bardzo długo czekałam a w warszawie to ja raczej nie mieszkam. róbcie coś sami, los do dobrych ludzi się uśmiecha ( ), a jak macie jeden styl, zapiszcie się! w końcu you can dance to program wszechstronny
_________________ aktorzy są widzami, widzowie aktorami,
a ja pomiędzy wami
co dnia widzę, że na scenie jest pusto
i tylko wielkie lustro - tło do gry
daje nam złudzenie, że ktoś jest na scenie,
a to w odbiciu my
Spokojnie dasz radę w domu, tylko będziesz musiał się przełamać bo inaczej się myśli, kiedy wkładasz w coś pieniądze, a inaczej kiedy robisz coś za darmo.
W szkole tańca masz instruktora i towarzystwo. Instruktor pokazuje choreografię, szlifuje waszą technikę --> to samo możesz robić w domu. Wystarczą dobre materiały i własne chęci. Co do towarzystwa na pewno można poszukać kogoś kto też chciałby poćwiczyć z Tobą, wtedy ta druga osoba jest Twoim lustrem, a Ty jej. Poprawiacie się nawzajem.
Jak mówiłem wystarczą tylko chęci. Osobiście tak robię i nie mam zamiaru zapisywać się do szkoły tańca Ale jest to jeszcze spowodowane czymś innym Gdybyś był z Bydzi to mógłbym Ci podać namiary do wszystkich szkół tańca w BDG - prawie wszystkich tych pomniejszych nie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum