U mnie to było tak tańczyłam już w podstawówce, kiedy poszłam do gimnazjum to przerwałam tańce wiecie nowa szkoła i takie tam. I dopiero teraz w 2 klasie na nowo zaczęłam tańczyć ale już zupełnie co innego - funky. Przedtem tańczyłam disco.
Wiek: 16 Dołączyła: 14 Lis 2007 Posty: 102 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-12-26, 13:50
U mnie zaczęło się od pewncych warsztatów jazzu, uczylismy sie tam choreografii gotowych. Ale warsztaty sie skonczyly i nic nie bylo. dopiero potem zaczelam chodzic na towarzyskie, zrezygnowalam i chodze na funky.
a ja tańczę odkąd pamiętam ! mam zdjęcia jak byłam malutka i oczywiście tańczyłam, miałam swoją ulubioną piosenkę i gdy tylko usłyszałam to zaczynałam tańczyć , lubiłam zwracać na siebie uwaga (miałam z 4 lata) - stare dobre czasy .... teraz również tańczę ale tak dla siebie na disco w domciu ... potem przez rok chodziłam do jednego zespołu ale tak sie stało że odeszłam potem kilka razy na towarzyski ! a teraz od feriach zapisuje sie do szkoły i będę tańczyć na jazz i hip-hop ;P
taniec it's my life ! wyznaje zasadę że nie ważne jak kto co robi ale to jak bardzo sie w to angażuje , a ja choć nie robie tego dobrze to kocham taniec i to sie liczy ! także moje drogie/drodzy nie załamujcie sie nie Kraków zbudowano
cała ja jak sie rozpisze to skończyć nie moge ;P ... eh
_________________ ... bo nie ma większej miłości od tej
gdy ktoś życie oddaje bym ja mógł żyć...
Ja zaraziłam się od koleżanki i zaczęłam jako 6-latka od baletu dla małych dzieci a potem tak teatralnie. Wieku chyba 13 lat się zbuntowałam i zrobiłam przerwę. Od nowa zaczęłam gdy miałam 15 lat. Wtedy zrozumiałam, że dzięki tańcowi mogę uwolnić się od kłopotów i kłótni, wyrażam siebie, to co czuję.
Mi Mama kazała chodzić do pobliskiego zespołu ludowego.Na poczatku mi sie to nie podobało ale z czasem coraz bardziej zaczołem sie przywiązywać do zespołu Na pewnych zajeciach w zespole był hip hop tam się dowiedziałem o electrick boogie , bardzo mi sie spodobał ten taniec i zaczołem go tanczyć.Jakieś poł roku temu electrick boogie zmieniłem na jumpstyle.Jumpstyle jest świetnym tancem, jak jest ciepło to sie spotykamy z kolegami na zlotach zazwyczaj raz w tygodniu pokazujemy siebie nowe triki itp.
Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 161 Skąd: Los Angeles
Wysłany: 2008-03-22, 19:28
Zaczęłam tańczyć w wieku 8 lat i szczerze to nie wiem skąd moje zmiłowanie do tańca
Zawsze bardzo lubiłam,wręcz uwielbiałam tańczyć,ogólnie nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu i poprosiłam rodziców żeby zapisali mnie na zajęcia.Było fajnie,po roku wszystko się rozpadło,później w wieku 11 lat znowu tańczyłam i za 3 lata znowu przestałam,a teraz znowu tańczę Mam pecha do szkółek tanecznych,ale mam nadzieję,że teraz taniec będzie mi towarzyszył zawsze.
Ja zawsze wyginałam na dyskotekach.Bylam śmiała,nie wstydziłam się.W 2 klasie chodziłan na taniec towarzyski.Teraz uczę się modernu,jazzu hh.Bez tego moje życie jest niczym!!
Tak szczerze mówiąc to od You Can Dance. Wcześniej nie lubiłęm tańca, wogóle mnie to nie interesowało. Teraz czuję muzykę, mam poczucie rytmu;) Tańczę Jumpstyle.
ps: gdybym miał blisko jakąś szkołę wybrał bym Hip-hop(:
_________________ 'Jeśli chcesz być KIMŚ, najpierw musisz być SOBĄ.'
Boziu....ja nie pamietam...byly nabory do tancow..to poszlam i pokazalam co umialam..przyjeli mnie i tak sie zaczela"kariera peggyy" ...hmm..jakos taniec daje mi radosc.wiem, ze kazdy tak mowi, ale tak jest !!jak tancze to sie usmiecham..czasem nie tancze na "serio", tylko non stop sie wyglupiam i to daje energii ludziom dookoła..wiem, że taniec jest tajemniczą sztuką, którą trzeba cały czas odkrywać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum